Ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego zwrócili uwagę na jedno z nagrań umieszczonych w mediach społecznościowych. Na filmie widać jak sternik motorówki dokonuje szybkich manewrów na jeziorze Niegocin. W pewnym momencie z motorówki wypada kobieta. To mogło skończyć się tragedią - mówią ratownicy.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Wszystko jest dla ludzi, ale nawet w czasie niewinnie wyglądającej zabawy trzeba zachować zdrowy rozsądek. W nagraniu udostępnionym w social mediach, a nagranym w miniony weekend widać, jak sternik jednej z motorówek wykonuje gwałtowne manewry, dochodzi do przechyłu łodzi, z której wypada kobieta. 

W tym przypadku nic groźnego się na szczęście nie stało.

W takich sytuacjach nie możemy pozostać obojętni. Tym bardziej, że sytuacja miała miejsce przy jednej z naszych stacji ratowniczych. Jako Ratownicy MOPR, pracujący na szlaku WJM od prawie 30 lat wiemy, że to właśnie podczas takiej "zabawy" dochodzi do największych tragedii. Ku przestrodze dla Was i dla Waszych bliskich publikujemy film otrzymany od jednego z obserwujących, który przedstawia codzienność na naszych jeziorach - mówi Jarosław Sroka, szef Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ratownicy przypominają o zasadach bezpieczeństwa

Ratownicy przypominają, że w czasie takiej zabawy powinno się mieć na sobie kamizelki ratunkowe i koło w pobliżu. Wciąż jest duża różnica między temperaturą powietrza, a wody. Woda w jeziorze ma między 20 a 22 stopnie Celsjusza. Wpadnięcie do takiej wody, gdy długo przebywało się na słońcu, może skończyć się tragicznie. 

Drugi problem to np. skutery wodne pływające bardzo blisko motorówek. Sternicy takich maszyn dla zabawy wykorzystują fale tworzone przez motorówki, aby poskakać. Tutaj też może dochodzić do niebezpiecznych sytuacji, bo skuter nie jest w stanie natychmiast się zatrzymać przed człowiekiem, który nagle wypadł za burtę.

Korzystajmy z wodnych atrakcji, ale obserwujmy siebie nawzajem i miejmy zdrowy rozsądek, aby nie doszło do tragedii - apeluje Sroka. 

Opracowanie: