Dożywocie grozi Dariuszowi R. ze świętokrzyskiej Mierzawy. 49-letni były policjant usłyszał zarzuty zabójstwa teścia i usiłowania zabójstwa teściowej. Prokuratura chce aresztu dla podejrzanego.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Mężczyzna przyznał się częściowo do zarzutów, nie precyzując, o co konkretnie mu chodzi - donosi dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada. W Prokuraturze Rejonowej w Jędrzejowie złożył też oświadczenie dotyczące zarzutów.

Nie ujawniamy, co podejrzany w nim zawarł - mówi prokurator Daniel Prokopowicz.

Podejrzany nie odpowiadał na pytania prokuratora. Ograniczył się do swego oświadczenia w tym zakresie, więc prokurator nie mógł mu zadawać kolejnych pytań precyzujących zakres jego przyznania się - dodaje Prokopowicz.

Po przesłuchaniu prokuratura zwróciła się do sądu o przedłużenie aresztowania mężczyzny.

Przypomnijmy, 49-latek został zatrzymany w poniedziałek po południu w pobliżu swego domu. Wcześniej kilkuset policjantów poszukiwało go przez trzy dni.

Nie stawiał oporu, nie miał niebezpiecznych przedmiotów, był bardzo wycieńczony.

Tragedia w Mierzawie

Tragedia rozegrała się w piątkowe popołudnie, 19 czerwca, w miejscowości Mierzawa, położonej w gminie Wodzisław w powiecie jędrzejowskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 49-latek zaatakował nożem swoich teściów. Pomimo natychmiastowej próby ratowania życia 80-letni mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia. Jego 76-letnia żona z ciężkimi obrażeniami została przetransportowana do szpitala, a sprawca zbiegł z miejsca zbrodni.