Silny wiatr utrudnia akcję gaśniczą w Puszczy Solskiej na południu Lubelszczyzny, gdzie od wczoraj kilkuset strażaków walczy z pożarem lasu – aktualnie ponad 400. O poranku pożar wydawał się względnie opanowany, gdyż ogień rozprzestrzeniał się po ściółce. "Teraz płomienie znów przenoszą się między koronami drzew" – mówi bryg. Rafał Goliszek, zastępca lubelskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. "Odległość od zabudowań jest bezpieczna, ale w przypadku kilku domów mówimy, żeby ze względu na duże zadymienie może przenieść się w inne miejsce" – poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco. 

Od wczoraj kilkuset strażaków walczy z pożarem lasu w okolicach miejscowości Kozaki w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie. Ogień objął nawet 300 hektarów lasów, szybko rozprzestrzeniając się na tereny trzech powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego.

Na miejscu nadal pracują znaczne siły straży pożarnej. Podczas akcji gaśniczej doszło do tragedii - rozbił się samolot M18 Dromader. W katastrofie zginął doświadczony pilot. Dzisiaj w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego.

Wszyscy jesteśmy pod ogromnym wrażeniem zaangażowania w tę akcję gaśniczą, wiemy jakie ryzyka jej towarzyszą, ile poświęceń taka sytuacja wymaga od strażaków, wojskowych, policjantów, strażników leśnych, wszystkich zaangażowanych w te działania (...). Łączę się w bólu z bliskimi i rodziną pilota Dromadera - powiedział premier.

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała podczas posiedzenia sztabu, że "tylko wczoraj mieliśmy 136 pożarów na terenie lasów prywatnych i państwowych". W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.

Na Lubelszczyźnie największym wyzwaniem jest ciepy wiatr i sucha ściółka

"Ściółka jest bardziej sucha niż kartka papieru. Każda iskra może spowodować pożar" - ostrzegają Lasy Państwowe, w kontekście pożaru na Lubelszczyźnie.

Sytuacja jest trudna. Ustawiana jest kolejna linia obrony (...), ściągane są kolejne jednostki (...). Odległość od zabudowań jest bezpieczna, ale w przypadku kilku domów mówimy, żeby ze względu na duże zadymienie przenieść się w inne miejsce (...). Wiatr, który wzmógł się po godzinie 12:00, wprowadził nowe komplikacje, dlatego w porozumieniu z komendantem głównym PSP wprowadziliśmy dodatkowe jednostki, w tym lotnicze. Apelujemy do wszystkich o ścisłe przestrzeganie poleceń służb i podporządkowanie się ich wskazaniom - powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński, który jest na terenie dotkniętym pożarem. 

RCB ostrzega przed dużym zagrożeniem pożarowym lasów

"Uwaga! Duże zagrożenie pożarowe lasów. Zachowaj ostrożność i nie używaj ognia w lesie i jego sąsiedztwie" - ostrzega Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Alert RCB został wysłany do osób przebywających w części woj. lubelskiego, podkarpackiego oraz małopolskiego - powiaty: bocheński, brzeski, dąbrowski, tarnowski, Kraków, krakowski, chrzanowski, wielicki, wadowicki, miechowski, myślenicki, olkuski, suski, nowosądecki, proszowicki, Tarnów.

Wielkopolscy strażacy ruszają do pomocy

Jak informuje reporter RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat, strażacy z Wielkopolski ruszają do pomocy przy gaszeniu pożaru na Lublszczyźnie. Kilkunastu ratowników zbiera się na terenie Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 2 w Koninie, gdzie otrzymają dalsze rozkazy.

Stamtąd po odprawie wyruszy w drogę na teren Lubelszczyzny, gdzie zostaną skierowani do działań gaśniczych - powiedział asp. Martin Halasz, rzecznik wielkopolskiej straży pożarnej. 

Wsparcia udzialeją już strażacy z Małopolski, o czym poinformował kpt. Hubert Ciepły, rzecznik Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.

Roztoczański Park Narodowy zamknięty

"W związku z rozległym pożarem lasów Puszczy Solskiej 10 km na południe od Roztoczańskiego Parku Narodowego, bezprecedensową o tej porze roku suszą oraz niekorzystnymi aktualnymi warunkami pogodowymi jesteśmy zmuszeni do wprowadzenia zakazu wstępu na obszary leśne RPN do chwili opanowania zagrożenia pożarowego w Puszczy Solskiej oraz poprawy warunków atmosferycznych. Prosimy o wyrozumiałość ale także o wszelkie informacje w sytuacji pojawienia się jakichkolwiek zarzewi ognia na terenach leśnych" - poinformowała i zaapelowała dyrekcja RPN.

Dwa S-70i Black Hawk pomagają w akcji gaśniczej

"Załogi śmigłowców działają w oparciu o przekazywane ze sztabu współrzędne punktów, co pozwala na szybkie i skuteczne reagowanie i realizowanie zrzutów wody z wykorzystaniem zbiorników Bambi Bucket, dokładnie docierając tam, gdzie dostęp z ziemi jest ograniczony lub niemożliwy. Dotychczas zrealizowano ponad 50 takich zrzutów. Liczy się czas i maksymalna efektywność" - podała policja, dołączając filmy.

Artykuł jest aktualizowany.