Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 milionów złotych - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
- Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały Polaka próbującego wywieźć do Rosji ponad 40 kg haszyszu.
- Haszysz był ukryty w specjalnie przygotowanych skrytkach w aucie, m.in. w zbiorniku paliwa i nadkolu.
- Przemyt wykryto dzięki kontroli RTG oraz psu służbowemu Żandarmerii Wojskowej z Elbląga; mężczyźnie grozi od 3 do 20 lat więzienia.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Służby KAS wykryły przemyt w nocy z 28 na 29 kwietnia na przejściu granicznym w Grzechotkach w województwie warmińsko-mazurskim. Poinformowano o tym dziś.
Rzeczniczka prasowa warmińsko-mazurskiej Krajowej Administracji Skarbowej st. asp. Marta Rosiak poinformowała, że Polak próbował przemycić narkotyki w skrytkach, które specjalnie w tym celu wykonał w swoim aucie, m.in. w zbiorniku paliwa i nadkolu. Narkotyki podzielił na mniejsze porcje w kształcie sztabek, a każda z nich była zafoliowana przy pomocy zgrzewarki.
Ich wykrycie było możliwe dzięki wykorzystaniu urządzenia RTG oraz szczegółowej kontroli pojazdu. W przeszukaniu uczestniczył również funkcjonariusz Żandarmerii Wojskowej w Elblągu z psem służbowym przeszkolonym do wykrywania narkotyków - podała st. asp. Marta Rosiak.
Doprecyzowała, że narkotyki ukryte były w aucie osobowym, które jechało w kierunku Federacji Rosyjskiej. Kierowcą pojazdu był obywatel Polski - poinformowała rzeczniczka prasowa KAS.
Zarzucono mu wywóz znacznych ilości narkotyków za co grozi od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Zajęty towar oraz samochód zostały zabezpieczone jako dowody przestępstwa. Wartość zatrzymanych narkotyków szacowana jest na ponad 2 mln zł - przekazała Rosiak.
Decyzją sądu w Braniewie zatrzymany mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące.
Funkcjonariusze KAS w związku z tą sprawą dokonali przeszukań w trzech lokalizacjach na terenie Elbląga. Wskazano, że miejsca te były "powiązane z podejrzanym". Zabezpieczono w nich m.in. sprzęt elektroniczny, pieniądze oraz substancję, która jest badana w laboratorium.


