Władze jednej z najpiękniejszych plaż Sardynii wprowadziły zaskakujący zakaz korzystania z parasoli przeciwsłonecznych dla osób w wieku od 10 do 65 lat. Decyzja ta, mająca na celu ochronę unikalnego środowiska Punta Molentis w Villasimìus, wywołała falę oburzenia i żartów wśród mieszkańców oraz turystów. Nowe regulacje to kolejny rozdział w trwającym od lat sporze o dostęp do włoskich plaż.
- Zakaz korzystania z parasoli przeciwsłonecznych dla osób w wieku 10-65 lat na plaży Punta Molentis.
- Decyzja motywowana ochroną środowiska po pożarze i ekstremalnych zjawiskach pogodowych.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Plaża Punta Molentis, położona na południowo-wschodnim wybrzeżu Sardynii, od lat przyciąga turystów swoim dziewiczym krajobrazem i krystalicznie czystą wodą. Jednak w tym sezonie władze lokalne postanowiły wprowadzić szereg restrykcji, które mają na celu ochronę tego wyjątkowego miejsca. Najbardziej kontrowersyjny okazał się zakaz korzystania z parasoli przeciwsłonecznych przez osoby w wieku od 10 do 65 lat.
Władze tłumaczą, że decyzja podyktowana jest koniecznością ograniczenia wpływu człowieka na środowisko naturalne, zwłaszcza po ubiegłorocznym pożarze lasu, który spustoszył okoliczne tereny. Dodatkowo, na plaży obowiązuje opłata w wysokości 10 euro za wejście, a do końca października nie można rozstawiać żadnych altan, namiotów czy innych form zacieniania.
Nowe zasady spotkały się z natychmiastową reakcją ze strony plażowiczów. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze, w których internauci wyrażają swoje zdziwienie, oburzenie, a nawet rozbawienie. "Aby rozłożyć parasol, muszę wynająć dziecko?" - pyta jeden z komentatorów. Inni żartują, że teraz na plażę trzeba zabierać dziadków, by móc bezpiecznie schronić się przed słońcem.
Wielu użytkowników wyraża również poważne obawy dotyczące zdrowia. Brak możliwości korzystania z parasoli może zwiększyć ryzyko udaru cieplnego czy poparzeń słonecznych, zwłaszcza podczas upalnych, letnich dni. Część osób zachęca do bojkotu Punta Molentis i zapowiada, że wybierze inne plaże, gdzie będzie można bezpiecznie się schronić przed słońcem.
Władze Villasimìus podkreślają, że decyzja o wprowadzeniu zakazu wynika z troski o przyszłość Punta Molentis. Pożar, który wybuchł w lipcu ubiegłego roku, oraz ekstremalne zjawiska pogodowe miały poważny wpływ na lokalny ekosystem. Rada miejska zaznacza, że ograniczenie liczby parasoli i innych form zacieniania ma na celu ochronę naturalnego piękna plaży i zachowanie jej dla przyszłych pokoleń.
Podobne działania podejmowane są także w innych częściach Włoch. Na przykład na plaży Jesolo niedaleko Wenecji władze zdecydowały się zmniejszyć liczbę miejsc na leżakach o 20 tysięcy, aby zapewnić większą przestrzeń między odwiedzającymi.
W ostatnich latach korzystanie z włoskich plaż staje się coraz droższe. Według najnowszych danych organizacji Altroconsumo, średni koszt wynajmu dwóch leżaków i parasola w prywatnych klubach plażowych wzrósł o 24 proc. w ciągu pięciu lat, a tylko w ubiegłym roku - o 6 proc. W efekcie coraz więcej Włochów rezygnuje z płatnych klubów na rzecz publicznych plaż, które jednak stają się coraz bardziej zatłoczone.
Wzrasta także liczba protestów domagających się zwiększenia liczby bezpłatnych i ogólnodostępnych plaż. Wprowadzenie nowych ograniczeń na Punta Molentis tylko podsyciło te nastroje, a dyskusja na temat prawa do korzystania z publicznych plaż trwa w najlepsze.


