Dramatyczne sceny rozegrały się w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie para obywateli Kolumbii napadła na pracownicę firmy wypłacającą wynagrodzenia. Uzbrojeni w noże, ukradli dwie koperty z gotówką i próbowali uciec z Polski. Zostali zatrzymani przez policję na Lotnisku Chopina w Warszawie tuż przed odlotem do Madrytu.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.p
Do zdarzenia doszło 20 kwietnia wieczorem w jednym z hoteli pracowniczych przy ul. Św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim ( woj. łódzkie).
Pracownica firmy, która zatrudniała cudzoziemców, przyjechała tam, by wypłacić należne wynagrodzenia. Pieniądze były przygotowane w kopertach dla poszczególnych pracowników.
Jak poinformowała asp. sztab. Aleksandra Cieślak z tomaszowskiej policji, napastnicy doskonale wiedzieli, kiedy mogą spodziewać się większej gotówki. 27-letnia Kolumbijka była wcześniej zatrudniona w tej samej firmie, a jej 21-letni partner nadal tam pracował.
"W dniu dokonania napadu odbywały się wypłaty wynagrodzeń. Wtedy do pomieszczenia weszła 27-letnia Kolumbijka i zabrała kasjerce dwie koperty z gotówką. Towarzyszący jej 21-letni partner stał w drzwiach pokoju, trzymając w rękach dwa noże. Groził, że ich użyje" - relacjonowała policjantka.
Po dokonaniu przestępstwa para natychmiast uciekła z miejsca zdarzenia.
Policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego natychmiast rozpoczęli intensywne poszukiwania sprawców. Już następnego dnia przed południem udało się ich namierzyć na Lotnisku Chopina w Warszawie.
"Kryminalni z tomaszowskiej komendy zatrzymali ich następnego dnia przed południem na Lotnisku Chopina w Warszawie. Byli już w strefie odlotów i mieli wsiąść na pokład samolotu do Madrytu" - przekazała Cieślak.
Oboje zatrzymani usłyszeli w prokuraturze zarzuty dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwo grozi im nawet do 20 lat więzienia.


