Dwaj mężczyźni, którzy ukradli i niszczyli znaki drogowe informujące o wjeździe do strefy czystego transportu w Krakowie, wpadli w ręce policji. Znaki te regularnie są niszczone przez przeciwników SCT od momentu jej wprowadzenia, czyli 1 stycznia 2026 roku.

  • Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Jak przekazał w czwartek oficer prasowy policji w Krakowie kom. Piotr Szpiech, dwaj mężczyźni w wieku 20 i 40 lat zostali zatrzymani w podkrakowskiej miejscowości. W trakcie przeszukania jednego z mieszkań, policjanci odnaleźli skradziony znak. 

Ukradli znaki drogowe. Informowały o SCT w Krakowie

Obaj zatrzymani przyznali się do tego czynu. W związku z tym, że kradzież ta dotyczy rzeczy o wartości poniżej 800 zł, co stanowi złamanie przepisów kodeksu wykroczeń, wobec obu mężczyzn skierowane zostały wnioski o ukaranie do sądu, który zdecyduje o wymiarze kary - przekazał policjant. 

Według niego w sprawie kradzieży i niszczenia znaków planowane są kolejne czynności z ustalonymi osobami odpowiedzialnymi za ten proceder. Przeciwnicy strefy czystego transportu w Krakowie regularnie niszczą znaki informujące o wjeździe do niej od momentu rozpoczęcia obowiązywania tych przepisów, czyli 1 stycznia br. Do tej pory uszkodzono kilkadziesiąt takich tablic, a miasto składa na policję zawiadomienia o takich aktach wandalizmu.

Strefa czystego transportu - co to jest?

Strefa czystego transportu w Krakowie obejmuje większą część miasta. Kierowcy pojazdów niespełniających wymogów SCT muszą zapłacić za wjazd do niej. Z opłat zwolnieni są mieszkańcy Krakowa, którzy nabyli samochód przed 26 czerwca 2025 r. 

Do SCT w Krakowie bezpłatnie mogą wjechać pojazdy z normami emisji spalin określonymi w uchwale rady miasta. W przypadku aut benzynowych i LPG jest to norma co najmniej Euro 4 lub produkcja w co najmniej 2005 r., a w przypadku diesli - norma co najmniej Euro 6 (auta osobowe i ciężarowe) lub produkcja nie wcześniej niż w 2014 r. (osobowe) lub 2012 r. (ciężarowe).