MON i PKP Cargo podpisały w poniedziałek porozumienie dotyczące kolejowego transportu wojskowego, w tym m.in. dbania o ważne dla obronności linie kolejne czy zapasy taboru. "To zabezpieczenie nie tylko na wypadek konfliktu, ale też m.in. dla ćwiczeń" - powiedział minister Władysław Kosiniak-Kamysz.

  • MON i PKP Cargo podpisały porozumienie dotyczące transportu wojskowego koleją.
  • Umowa obejmuje m.in. utrzymanie linii kolejowych istotnych dla obronności oraz zabezpieczenie zapasów taboru.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Porozumienie zostało podpisane w obecności ministra obrony oraz szefa resortu infrastruktury Dariusza Klimczaka.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że możliwość szybkiego przemieszczania wojsk, to jedna z kluczowych kwestii dla zdolności obronnych Polski i Europy, a PKP Cargo to "nasze narodowe dobro".

PKP Cargo to spółka, którą objęliśmy w bardzo trudnej sytuacji (...) Od dwóch lat wyprowadzamy tę spółkę na prostą - powiedział szef MON, dziękując szefom PKP Cargo za to, że "w tym wszystkim widzą też konieczność strategicznego porozumienia z MON".

Szef MON podkreślił, że porozumienie jest związane m.in. z zabezpieczeniem odpowiedniego sprzętu kolejowego potrzebnego do transportu wojska, w tym ciężkiego sprzętu. To zabezpieczenie nie tylko na wypadek konfliktu zbrojnego, ale będziemy też to wykorzystywać w przypadku różnego rodzaju ćwiczeń - wskazał. Zaznaczył, że porozumienie oznacza też ochronę dróg lokalnych i wojewódzkich, żeby "nie były rozjeżdżane przez ciężki sprzęt".

Polska jest jednym z największych obszarów, które są brane pod uwagę do przeprowadzenia kluczowych ćwiczeń dla NATO, bardzo często gościmy więc wojska sojusznicze. To także transport sprzętu dla walczącej Ukrainy - wszystko wymaga współpracy między nami a resortem infrastruktury, między nami a PKP - podkreślił Kosiniak-Kamysz.