Wołodymyr Zełenski na 8. szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu ostrzegł, że Władimir Putin latem "będzie decydował, co robić dalej". "Powinniśmy popychać go w kierunku dyplomacji" - stwierdził prezydent Ukrainy.

  • Wołodymyr Zełenski wezwał do "popychania" Władimira Putina w stronę dyplomatycznego zakończenia wojny.
  • Ukraiński przywódca ostrzegł jednocześnie, że podczas parady wojskowej w Moskwie "mogą przelecieć ukraińskie drony".
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Pełnoskalowa wojna w Ukrainie trwa od 24 lutego 2022 roku. Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną w kwietniu rosyjskie wojska po raz pierwszy od wielu miesięcy straciły więcej terytorium w Ukrainie, niż zdołały zdobyć. Jednocześnie Kreml wprowadził dodatkowe środki bezpieczeństwa w związku z możliwym zamachem na Władimira Putina oraz ryzykiem wewnętrznego przewrotu - wynika z raportu europejskiej agencji wywiadowczej, do którego dotarła stacja CNN.

To lato będzie momentem, kiedy Putin będzie decydował, co robić dalej. Rozszerzać tę wojnę czy przechodzić do działań dyplomatycznych. I my powinniśmy popychać go w kierunku dyplomacji - powiedział Wołodymyr Zełenski na 8. szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu.

Ocenił, że Rosja nie jest dziś tak silna, jaką zdawała się być kiedyś. Przywołał przy tym tegoroczną paradę na Placu Czerwonym, która odbędzie się bez ciężkiego uzbrojenia.

Rosja ogłosiła paradę (wojskową) 9 maja, ale nie będzie na niej sprzętu wojskowego. Stanie się tak po raz pierwszy (...), kiedy oni nie mogą sobie pozwolić na obecność sprzętu na paradzie. Podczas tej parady mogą także przelecieć ukraińskie drony. I to pokazuje, że nie są już tak silni, jak wcześniej - podkreślił.

Zełenski: Powinniśmy kontynuować presję na Rosję

Prezydent Ukrainy zwrócił uwagę, że najważniejszymi konfliktami zbrojnymi są obecnie wojna w Ukrainie i wojna w Iranie.

Wyzwania są oczywiste. Po pierwsze widzimy, że wojna w Iranie powinna być rozwiązana. Wpływa to przecież na długookresową stabilność (...). Przede wszystkim nasza współpraca energetyczna i współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa powinna być współpracą prawdziwą - oświadczył.

Podziękował UE za nałożenie na Moskwę 20. pakietu sankcji i podkreślił, że Rosja powinna być nadal naciskana na zakończenie wojny drogą dyplomatyczną. Powinniśmy kontynuować tę presję i nakłaniać Rosję do drogi dyplomatycznej. Pomysł odwołania sankcji jest nie do zaakceptowania - ocenił.

Powtórzył, że dla Ukrainy każda pomoc jest ważna, a w szczególności ta, która dotyczy obrony powietrznej przed rosyjskimi atakami. Zwrócił uwagę na wsparcie, które Kijów otrzymuje w ramach programu Priority Ukraine Requirements List (PURL).

"Co zrobimy, jeśli Rosja nie zakończy tej wojny..."

Zaznaczył jednocześnie, że Ukraina sama może produkować uzbrojenie, by bronić się przed pociskami balistycznymi i innego typu rakietami.

Proponujemy Europie swoje technologie dronowe, by zjednoczyć wszystkie kraje. My rzeczywiście potrzebujemy tego, by Europa była dobrze chroniona przed potencjalnymi atakami dronów. Wspólna produkcja - wspólna obrona - podkreślił.

Na koniec ostrzegł, że Rosja może kontynuować działania wojenne.

I jeszcze jedno: powinniśmy skupić się na tym, co zrobimy, jeśli Rosja nie zakończy tej wojny. (...) Musimy znaleźć działający format dyplomatyczny. I Europa powinna siedzieć za stołem jakichkolwiek rozmów. Jesteśmy w kontakcie ze Stanami Zjednoczonymi, rozumiemy ich chęci i stanowisko, ale dobrze byłoby wypracować jeden, wspólny głos dla europejskiej rozmowy z Rosjanami - oświadczył Zełenski.