Rada Miasta Częstochowy udzieliła wotum zaufania prezydentowi Krzysztofowi Matyjaszczykowi, mimo że od kilku miesięcy nie może on pojawiać się w urzędzie ani pełnić swoich obowiązków z powodu prokuratorskich zarzutów korupcyjnych. Głosowanie odbyło się w atmosferze gorącej, wielogodzinnej debaty, w cieniu protestów i trwającej inicjatywy referendalnej, która ma na celu odwołanie zarówno prezydenta, jak i całej rady miasta.
- Rada Miasta Częstochowy udzieliła wotum zaufania prezydentowi Krzysztofowi Matyjaszczykowi, mimo że ma on prokuratorskie zarzuty korupcyjne.
- Samorządowiec utrzymuje, że jest niewinny, a sąd odmówił jego tymczasowego aresztowania.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W czwartek, podczas corocznej debaty nad raportem o stanie miasta, 24 radnych zdecydowało o udzieleniu wotum zaufania prezydentowi Częstochowy Krzysztofowi Matyjaszczykowi. Za głosowała rządząca koalicja: Lewica (ugrupowanie prezydenta), Koalicja Obywatelska oraz jedna radna niezrzeszona. Przeciw było 10 radnych - 9 z Prawa i Sprawiedliwości oraz jedna radna niezrzeszona.
Prezydent Częstochowy nie mógł uczestniczyć w sesji - obowiązuje go zakaz wstępu do urzędu i pełnienia funkcji, nałożony przez prokuraturę w związku z zarzutami korupcyjnymi. W jego imieniu podziękowania złożył pierwszy zastępca prezydenta, Zdzisław Wolski.
Dyskusja nad raportem o stanie miasta, ale także o sytuacji nieobecnego na posiedzeniu prezydenta Częstochowy, trwała sześć godzin. Dzień przed sesją zarejestrowano inicjatywę referendalną w sprawie odwołania prezydenta i rady miasta. Członkowie komitetu referendalnego pojawili się na sesji z naturalnej wielkości makietą prezydenta z zasłoniętymi oczami, jednak zostali wyproszeni przez straż miejską na prośbę przewodniczącego rady.
Podczas dyskusji głos zabierali głównie radni opozycji. Na początku sesji wnioskowali o wprowadzenie do programu obrad dodatkowych punktów, m.in. o informację na temat niedawnej wizyty funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w wodociągach, a także na temat zapowiedzianych przez I wiceprezydenta Częstochowy Zdzisława Wolskiego zmianach organizacyjnych w magistracie od 1 lipca.
Według opublikowanego na stronie Urzędu Miasta komunikatu, ma zostać zlikwidowane Biuro Ładu Korporacyjnego kierowane przez żonę prezydenta, Joannę Matyjaszczyk. Część obowiązków przejmie Wydział Informacji i Komunikacji - zmieniając nazwę na Wydział Współpracy i Informacji - którego naczelnikiem pozostanie Aleksander Wierny. Joanna Matyjaszczyk ma być jego zastępcą.
W dalszej części sesji rady miasta zaplanowano punkt o wykonaniu budżetu za 2025 r. i głosowanie nad absolutorium dla prezydenta. Wynik głosowania był identyczny jak w przypadku wotum zaufania.
Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy od 2010 roku, w lutym został zatrzymany przez CBA. Prokuratura postawiła mu dwa zarzuty:
- przyjęcia w latach 2018-2022, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 40 tys. zł w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie, pozwalających na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla przedsiębiorcy realizującego to zamówienie;
- przyjmowaniem - od września 2020 do października 2025 r. - od wielu osób korzyści majątkowych w kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł.
Prezydent Częstochowy jest kolejnym podejrzanym w śledztwie w sprawie korupcji w mieście, w którym zarzuty usłyszało wcześniej 17 osób, w tym trzej samorządowcy.
Krzysztof Matyjaszczyk konsekwentnie twierdzi, że jest niewinny. Na początku czerwca ujawnił na Facebooku treść uzasadnienia Sądu Okręgowego w Katowicach w sprawie odmowy jego tymczasowego aresztowania, o co wnosiła prokuratura. Z dokumentu wynika, że zarzuty przyjmowania łapówek mogą być oparte na pomówieniu.


