Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że władze jego kraju nie otrzymały żadnych oficjalnych propozycji zawieszenia broni na 9 maja, a wypowiedzi przedstawicieli Rosji na ten temat są kolejną próbą przypodobania się administracji USA, a także manipulacją - podała agencja Interfax-Ukraina.

  • Ukraina nie dostała żadnej oficjalnej propozycji rozejmu - podkreślił szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha.
  • Sybiha uważa, że rosyjskie propozycje rozejmu to wulgarny manewr dyplomatyczny i PR.
  • Trump zasugerował Putinowi "mały rozejm", a rosyjski doradca twierdzi, że porozumienie kończące wojnę jest bliskie, co budzi jednak sceptycyzm Ukrainy.
  • Po więcej ważnych informacji z Polski i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

To kolejna próba Rosjan, by przypodobać się Amerykanom. Pokazać jakiś element konstruktywności. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jasno powiedział, że do dziś strona ukraińska nie otrzymała od nich żadnych propozycji - podkreślił szef ukraińskiego MSZ.

Andrij Sybiha zaznaczył, że Ukraina pozostaje zaangażowana w wysiłki pokojowe i wielokrotnie deklarowała gotowość bezwarunkowego zawieszenia broni. Ocenił, że obecnie należy skoncentrować się na tym, jak zakończyć rosyjską agresywną wojnę i osiągnąć trwałe zawieszenie broni.

A wszystkie te manipulacyjne rozejmy, których później nie przestrzegają ci sami, którzy je inicjują - Rosjanie - to próba wulgarnego manewru dyplomatycznego. Po drugie, to akcja PR skierowana do wewnętrznej publiczności - powiedział Sybiha.

O co chodzi Rosji?

W czwartek prezydent Zełenski poinformował na platformie X, że polecił swoim przedstawicielom skontaktować się z zespołem prezydenta USA Donalda Trumpa w celu wyjaśnienia szczegółów dotyczących rosyjskiej propozycji krótkoterminowego zawieszenia broni.

Zełenski podkreślił, że Ukraina proponuje "długoterminowe zawieszenie broni, zagwarantowanie solidnego bezpieczeństwa (mieszkańcom kraju) oraz trwały pokój". Jednocześnie, jak dodał, należy rozważyć, czy Rosji chodzi jedynie o rozejm na czas trwania parady w Moskwie z okazji tzw. Dnia Zwycięstwa, obchodzonego 9 maja, czy też "o coś więcej".

Trump o "małym rozejmie"

Trump poinformował w środę, że zasugerował przywódcy Rosji Władimirowi Putinowi "mały rozejm" w Ukrainie i ocenił, że Putin może wkrótce ogłosić takie zawieszenie broni. Doradca Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow dodał, że prezydent USA uważa, iż osiągnięcie porozumienia kończącego wojnę w Ukrainie jest bliskie.

W Rosji Dzień Zwycięstwa upamiętnia zwycięstwo stalinowskiego ZSRR nad hitlerowskimi Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, jak w Moskwie określa się tę część II wojny światowej, w której ZSRR walczył po stronie koalicji antyhitlerowskiej, czyli lata 1941-1945.