Dwie pracownice klubu dziecięcego w Ząbkach, na którego terenie znaleziono zwłoki prawie dwuletniego dziecka, świadczyły pracę bez formalnego zatrudnienia - poinformował w czwartek resort rodziny. Właściciel placówki wyjaśnił w trakcie kontroli, że trwały formalności związane z ich zatrudnieniem.
- Po więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Na terenie klubu dziecięcego przy ulicy Kwiatowej w Ząbkach w oczku wodnym znaleziono 20 maja zwłoki prawie dwuletniego dziecka. Oczko wodne znajdowało się na posesji, na której jest żłobek. Pomimo podejmowanych prób reanimacji nie udało się uratować życia chłopca. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu było utonięcie. Dwie kobiety - opiekunki w wieku 53 i 48 lat - usłyszały zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.
Wyniki kontroli w klubie dziecięcym w Ząbkach Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej otrzymało od burmistrza Ząbek. Resort zaznaczył, że jest to odpowiedź na pismo wiceministry Aleksandry Gajewskiej w tej sprawie. Jak przekazało MRPiPS, kontrola wykazała, że na rzecz klubu dziecięcego pracę świadczyły trzy opiekunki oraz dwie pomoce opiekunek. Prokuratura zabezpieczyła w dniu zdarzenia dokumentację dot. kwalifikacji dwóch pracownic.
Właściciel placówki przedłożył kontrolerom dokumentację dotyczącym kwalifikacji jednej z pracownic w zakresie świadectwa pracy potwierdzającego roczne doświadczenie w pracy z dziećmi oraz zaświadczenie o ukończeniu szkolenia uzupełniającego dla opiekuna w żłobku lub klubie dziecięcym w wymiarze 80 godzin. "Zgodnie z wyjaśnieniami właściciela placówki dwie pracownice świadczyły pracę bez formalnego zatrudnienia, gdyż trwały formalności związane z ich zatrudnieniem" - przekazał resort rodziny.
Poinformował również, że 20 maja w ciągu dnia opiekę nad dziećmi sprawowały dwie opiekunki oraz dwie pomoce opiekunek. W chwili zdarzenia w klubie dziecięcym były obecne dwie pracownice. "Według stanu na dzień 20 maja 2026 roku do placówki zapisanych było 25 dzieci, a zatem o jedno więcej niż liczba miejsc w klubie dziecięcym. W dniu zdarzenia obecnych było 20 dzieci. W chwili zdarzenia w klubie dziecięcym znajdowało się 13 dzieci" - podało MRPiPS.
Resort zaznaczył również, że w trakcie przeprowadzania czynności kontrolnych podmiot prowadzący klub dziecięcy oświadczył, że placówka nie będzie już funkcjonować. Właściciel placówki przedłożył w trakcie kontroli również m.in. kserokopie zaświadczeń o ukończeniu szkolenia z zakresu udzielania dziecku pierwszej pomocy wobec trzech pracownic. Osoby świadczące pracę na rzecz placówki miały być zapoznane ze standardami ochrony małoletnich.
Ministerstwo podkreśliło, że niezależnie od kontroli trwają obecnie prace nad przygotowaną w MRPiPS nowelizacją ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3. Projekt w tej sprawie został przyjęty przez Radę Ministrów na początku czerwca i trafił do Sejmu. Celem projektowanych przepisów jest podniesienie jakości opieki wczesnodziecięcej, wzmocnienie pozycji zawodowej opiekunów i rozwinięcie dostępnej formy opieki m.in. o punkty opieki dziennej nad dziećmi do lat trzech.
"Ustawa ujednolica i doprecyzowuje wymagania kwalifikacyjne dla opiekunów. Dla kandydatów z wyższym wykształceniem kierunkowym przewidziane są 80-godzinne praktyki zawodowe oraz 30-godzinne szkolenie ze standardów opieki. Dla pozostałych - kompleksowe 310 -godzinne szkolenie wstępne. Wszyscy opiekunowie będą zobowiązani do systematycznej aktualizacji wiedzy i umiejętności, a koszty szkoleń pokryje podmiot prowadzący placówkę" - zaznaczyło MRPiPS.


