Europejscy sojusznicy Ukrainy powinni wyłonić jednego przedstawiciela, które odbyłby rozmowy z Rosją na temat zakończenia wojny, a Unia Europejska musi być gotowa na przyjęcie dalszych sankcji wobec Iranu, jeśli nie ułatwi on zakończenia kryzysu na Bliskim Wschodzie - zapowiedziała twardo premier Włoch Giorgia Meloni.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Giorgia Meloni oświadczyła dziś, że jest za jednym przedstawicielem Europy, który miałby być wyznaczony do rozmów z Rosją oraz, że jest za dalszą, a nawet większą presją na Iran.
Popieram potrzebę mianowania osobistości z autorytetem (…) do reprezentowania Europy - powiedziała Meloni w parlamencie w przemówieniu dotyczącym polityki zagranicznej Włoch przed szczytem Unii Europejskiej, który odbędzie się 18 i 19 czerwca. Nawiązała w ten sposób do ewentualnych rozmów z putinowską Rosją na temat zakończenia lub zawieszenia wojny w Ukrainie.
Premier Włoch wyraziła też przekonanie, że jeśli Iran "będzie nadal podążał złą drogą", to Unia Europejska "musi być gotowa zwiększyć presję poprzez nowe, ukierunkowane sankcje".
Meloni odniosła się też to niedawnej wypowiedzi na temat jej kraju skrajnie prawicowego ministra bezpieczeństwa Izraela Itamara Ben-Gwira. Jej zdaniem była ona "nie do przyjęcia dla Włoch i niegodna Izraela".
Ben-Gwir zamieścił na platformie społecznościowej nagranie z portu Aszdod, do którego przywieziono zatrzymanych aktywistów flotylli z pomocą dla Strefy Gazy, w tym Włochów. Na nagraniu słuchać, jak izraelski minister krzyczy do związanych aktywistów: "Witajcie w Izraelu. To my jesteśmy panami dom". W proteście przeciw takiemu traktowaniu szef MSZ Włoch Antonio Tajani wezwał w środę ambasadora Izraela.
Wśród zatrzymanych aktywistów Global Sumud Flotilla byli również obywatele Polski. Izraelski minister Itamar Ben Gwir ma 5-letni zakaz wjazdu do Polski - informował szef MSWiA Marcin Kierwiński, dodając, że "nie ma zgody na poniżanie" naszych rodaków.


