Słowacja zaczęła odbierać ropę rurociągiem Przyjaźń - przekazała w komunikacie na Facebooku słowacka ministra gospodarki Denisa Sakova. Ukraiński operator tej sieci przesyłowej już w środę informował o napełnianiu rurociągu rosyjskim surowcem.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Rurociąg "Przyjaźń", który zaopatruje Słowację i Węgry, był nieczynny od końca stycznia. Wtedy rosyjskie ostrzały uszkodziły infrastrukturę przesyłową na zachodzie Ukrainy. Data uruchomienia "Przyjaźni" była wielokrotnie przekładana. Wczoraj strona ukraińska przekazała w środę Słowacji, że rozpoczęto tłoczenie surowca.

Informacja o odbiorze ropy z rurociągu Przyjaźń oznacza, że może wejść w życie 20. pakiet unijnych sankcji przeciwko Rosji oraz może zostać uruchomiona pożyczka dla Ukrainy wysokości 90 mld euro. Dotychczas obie te decyzje blokowały Węgry. Na 20. pakiet sankcyjny nie zgadzały się także władze w Bratysławie.

Słowackie władze do końca nie wierzyły, że "Przyjaźń" ruszy

W środę minister spraw zagranicznych Słowacji Juraj Blanar podkreślał w specjalnym komunikacie, że obie przeszkody znikną dopiero w chwili uruchomienia rurociągu. Premier Słowacji Robert Fico był sceptyczny co do wznowienia tranzytu w czwartek. W jego ocenie Kijów już wielokrotnie zmieniał terminy i przedłużał naprawę.

Na terytorium Słowacji działa tylko jedna rafineria spółki Slovnaft, której właścicielem jest węgierski koncern MOL. Po przerwaniu dostaw pod koniec stycznia rafineria korzystała z państwowych zapasów strategicznych. Później odbierano ropę z Libii i Arabii Saudyjskiej przez rurociąg Adria, wiodący z Chorwacji.