​Niedźwiedź upolował łanię tuż przy szlaku do Morskiego Oka. Wszystko to nagrali fiakrzy obsługujący tę popularną trasę i opublikowali w mediach społecznościowych. "Las to ich królestwo, a my jesteśmy tam tylko gośćmi" - przypomnieli, apelując o zachowanie ostrożności.

  • Fiakrzy nagrali niedźwiedzia polującego przy Morskim Oku.
  • Drapieżnik dopadł młodą łanię tuż obok szlaku dla turystów.
  • TPN apeluje o ostrożność i szacunek dla dzikiej przyrody.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Niedźwiedź polował tuż przy turystycznym szlaku

Na krótkim filmie zarejestrowanym w sobotę przez jednego z wozaków wiozących turystów zaprzęgiem konnym widać, jak drapieżnik dopadł młodą łanię tuż przy jednym z najliczniej uczęszczanych szlaków w Tatrach.

"Natura w czystej postaci - czyli kto jest gospodarzem! Mamy dla Was niesamowite nagranie prosto z lasu przy szlaku do Morskiego Oka, które traktujemy jako ogromną ciekawostkę, ale i bardzo ważną przestrogę" - napisali fiakrzy w opisie filmu.

Jak podkreślili autorzy nagrania, niedźwiedź znajdował się niewiele ponad 10 metrów od drogi. Zwracają uwagę, że choć takie zachowanie jest naturalnym elementem funkcjonowania tatrzańskiego ekosystemu, obserwowanie go z tak bliskiej odległości robi ogromne wrażenie.

"Las to ich królestwo"

Fiakrzy wykorzystali publikację również do przypomnienia turystom o zasadach bezpieczeństwa obowiązujących w Tatrach. Apelują o bezwzględne pozostawanie na wyznaczonych szlakach, niewchodzenie do lasu nawet na krótką chwilę oraz niepozostawianie resztek jedzenia i śmieci, które mogą przyciągać dzikie zwierzęta w pobliże tras uczęszczanych przez ludzi.

"Las to ich królestwo, a my jesteśmy tam tylko gośćmi" - przypominają autorzy nagrania, zachęcając do szacunku dla dzikiej przyrody i przestrzegania zasad obowiązujących na terenie Tatr.

Jak zachować się, gdy spotkamy niedźwiedzia?

Tatrzański Park Narodowy (TPN) przypomina, że w przypadku spotkania z niedźwiedziem należy zachować spokój, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie uciekać. Najbezpieczniej jest powoli się wycofać, utrzymując jak największy dystans od zwierzęcia.

Pod żadnym pozorem nie wolno próbować się do niego zbliżać ani robić zdjęć z bliska. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku samicy z młodymi - wejście między matkę a młode może sprowokować atak obronny. Jeśli turysta zauważy sytuację budzącą niepokój, powinien zachować bezpieczną odległość i powiadomić służby TPN.