Na Dworcu Głównym w Krakowie w środę o poranku panował niewielki ruch. We wtorek wieczorem na dworcu były setki młodych ludzi, dworzec był zablokowany przez kilka godzin. Wojewoda Małopolski Józef Pilch zapowiedział, że najbliższych dniach liczba pielgrzymów może wzrosnąć trzykrotnie. W związku z tym podjęto decyzję o wzmocnieniu sił i środków.

W związku z wczorajszą sytuacją, gdy tłum pielgrzymów zablokował Dworzec Główny, a w efekcie 28 osobom trzeba było udzielić pomocy medycznej, planowane jest wzmocnienie sił i środków - usłyszał nasz dziennikarz Krzysztof Zasada podczas odprawy służb odpowiedzialnych za organizację i bezpieczeństwo w czasie Światowych Dni Młodzieży. Powiększone mają być strefy oczekiwania na środki transportu.

Wojewoda Małopolski Józef Pilch zapowiedział, że najbliższych dniach liczba pielgrzymów może wzrosnąć trzykrotnie.

Jak mówi wojewoda, chaos na Dworcu Głównym był spowodowany spontanicznością młodzieży.

Ci, którzy przyjechali pociągami do stacji Kraków Płaszów, chcieli wsiąść do pociągów powrotnych na Dworcu Głównym (zamiast udać się na dworzec Kraków Płaszów - red.). A pociągi tam czekały. Musieliśmy szybko zareagować i te pociągi przesłać na Dworzec Główny - wyjaśniał.

Na Dworcu Głównym w Krakowie w środę rano panował niewielki ruch. We wtorek wieczorem na dworcu były setki młodych ludzi, dworzec był zablokowany przez kilka godzin.

Wtorkowa kulminacja przyjeżdżających na spotkanie z papieżem Franciszkiem była jednak na tyle duża, że niektórym nie udało się wrócić do podkrakowskich miejscowości. Jedną z takich osób był spotkany o poranku Donatien, student filozofii z Francji. Owinięty w czarno-białą flagę swojej ukochanej Bretanii wracał do wynajętego mieszkania w Trzebini.

Ludzi na dworcu było tak dużo, że nie mogłem się dostać na peron. Przenocowałem u przyjaciół w Krakowie - powiedział Donatien. Jak dodał, najważniejsze dla niego będzie jednak najbliższe spotkanie z papieżem Franciszkiem i "że niczym się nie przejmuje".

Do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży - jak podały we wtorek koleje - od piątku do wtorku przybyło pociągami ok. 115 tys. pielgrzymów. Od kilku dni do stolicy Małopolski przyjechało już kilkaset pociągów - tylko w poniedziałek 156, w tym 42 pociągi specjalne. Koleje podają, że pielgrzymi do Krakowa przemieszczają się najczęściej z Warszawy, Katowic, Bielska-Białej lub Trójmiasta.

(j.)