Peter Magyar zapowiedział, że jego kraj pozostanie w strukturach Międzynarodowego Trybunału Karnego. Przyszły szef węgierskiego rządu zadeklarował, że jeśli premier Izraela Benjamin Netanjahu pojawi się w Budapeszcie, służby będą zobowiązane do wykonania nakazu zatrzymania.

  • Przyszły premier Węgier Peter Magyar zapowiedział, że jeśli Benjamin Netanjahu, poszukiwany przez MTK, przyjedzie na Węgry, zostanie zatrzymany.
  • Polityk zadeklarował, że Węgry pozostaną członkiem Międzynarodowego Trybunału Karnego, mimo planów ustępującej administracji dot. wycofania się z tej instytucji.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

W swoim pierwszym przemówieniu po zwycięstwie w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, Peter Magyar jasno określił kierunek polityki zagranicznej swojego przyszłego gabinetu w zakresie prawa międzynarodowego.

Kluczową decyzją ma być pozostanie Węgier w Międzynarodowym Trybunale Karnym. Tym samym Magyar zamierza anulować proces wycofywania się z tej instytucji, który w maju ubiegłego roku zainicjował rząd Viktora Orbana.

Według statutu MTK, Węgry przestałyby być jego członkiem w czerwcu bieżącego roku. Deklaracja lidera partii TISZA oznacza jednak utrzymanie dotychczasowych zobowiązań Budapesztu wobec MTK.

Kwestia wizyty Benjamina Netanjahu

Parę dni temu, w środę 15 kwietnia, biuro premiera Izraela poinformowało, że Peter Magyar odbył rozmowę telefoniczną z Benjaminem Netanjahu i zaprosił go do Budapesztu na 70. rocznicę antysowieckiego powstania, która będzie obchodzona 23 października. Kancelaria dodała, że izraelski premier zaakceptował zaproszenie i odwzajemnił się zaproszeniem lidera TISZA na rozmowy międzyrządowe w Jerozolimie.

Pytany w poniedziałek o zaproszenie, Magyar powiedział, że "dał (Netanjahu) jasno do zrozumienia, że celem rządu TISZA będzie utrzymanie Węgier w MTK". Jeśli kraj jest członkiem MTK, a osoba poszukiwana przez MTK wjedzie na jego terytorium, to osoba ta musi zostać zatrzymana - podkreślił.

Tło sporu z Międzynarodowym Trybunałem Karnym

Napięcie na linii Budapeszt-Haga, gdzie znajduje się Międzynarodowy Trybunał Karny, narastało od listopada 2024 roku, kiedy MTK wydał nakazy aresztowania Benjamina Netanjahu oraz ówczesnego ministra obrony Joawa Galanta, oskarżając ich o zbrodnie wojenne w Strefie Gazy.

Mimo to, w kwietniu 2025 roku, ówczesny rząd Viktora Orbana gościł izraelskiego premiera, odmawiając jego zatrzymania.

W lipcu 2025 roku MTK oficjalnie uznał, że Węgry nie dopełniły swoich obowiązków. Reakcją ustępującej administracji było przyjęcie ustawy o wystąpieniu z MTK. Wydaje się jednak, że zmiana władzy w Budapeszcie przynosi jednak korektę tego kursu i powrót do pełnej współpracy z haskim trybunałem.