Izba Reprezentantów odrzuciła w czwartek uchwałę zobowiązującą prezydenta USA Donalda Trumpa do zakończenia działań zbrojnych przeciwko Iranowi. To już druga porażka przeciwników interwencji po środowym głosowaniu w Senacie.
- Głosowanie w izbie przebiegło głównie według linii partyjnych; dwóch republikanów poparło rezolucję, czterech demokratów było przeciw. Co oznacza wynik głosowania?
- Autorami uchwały byli republikanin Thomas Massie i demokrata Ro Khanna.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Izba Reprezentantów odrzuciła rezolucję, zgłoszoną przez republikanina Thomasa Massiego i demokratę Ro Khannę, stosunkiem głosów 212-219. Uchwała miała docelowo nakazać prezydentowi wycofanie wojsk się z konfliktu przeciwko Iranowi do czasu zatwierdzenia przez Kongres działań militarnych.
Głosowanie odbyło się w dużej mierze według linii partyjnych - dwóch republikanów odstąpiło od swojej partii, aby poprzeć rezolucję, a czterech demokratów głosowało przeciwko.
Dzień wcześniej analogiczną uchwałę odrzucił Senat stosunkiem głosów 47-53.
Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson argumentował, że uchwalenie rezolucji w obecnej chwili to "okropny, niebezpieczny pomysł" i że "umocniłoby to wrogów, osłabiłoby siły USA i uniemożliwiłoby armii USA i Naczelnemu Dowódcy wypełnienie tej krytycznej misji zapewnienia bezpieczeństwa".
Demokraci oraz dwaj republikańscy dysydenci przekonywali z kolei, że wszczęta przez Trumpa wojna jest nielegalna, bo to do Kongresu należą uprawnienia dotyczące wypowiadania wojny.
Republikanie twierdzą, że obowiązująca rezolucja o uprawnieniach wojennych (War Powers Resolution) z 1973 r. nakłada na administrację jedynie obowiązek poinformowania Kongresu o użyciu siły w ciągu 48 godzin i zabrania walk dłuższych niż 60 dni bez dodatkowej zgody Kongresu.
Kongres może jednak wkrótce odegrać większą rolę, jeśli Biały Dom zwróci się o uchwalenie dodatkowych środków, mających m.in. uzupełnić zasoby kluczowych rodzajów amunicji, szybko zużywanej przez wojsko w Iranie. Według Reutersa taki pakiet może opiewać na 50 mld dolarów. Johnson powiedział w środę, że "czeka na Biały Dom i Pentagon, by dali mu znać" w tej sprawie, ale zaznaczył, że prowadzi dialog z administracją na temat dodatkowych środków.


