Senat USA odrzucił w środę rezolucję wzywającą prezydenta Donalda Trumpa do zakończenia działań zbrojnych przeciwko Iranowi. To pierwsze głosowanie Kongresu dotyczące tej wojny.
- Amerykański Senat odrzucił rezolucję nakazującą prezydentowi zakończenie działań zbrojnych przeciwko Iranowi.
- Kto jak głosował?
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Przeciwko rezolucji autorstwa demokraty Tima Kaine'a zagłosowali niemal wszyscy 53 republikanie oraz jeden senator demokratów John Fetterman. Za opowiedział się za to jeden republikanin, Rand Paul.
Tekst proponowanego dokumentu nakazywał "wycofanie Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych z działań wojennych na terenie Iranu lub przeciwko Iranowi, chyba że zostanie to wyraźnie upoważnione w formie wypowiedzenia wojny lub konkretnego upoważnienia do użycia siły militarnej".
Większość demokratów krytykuje atak na Iran jako "nielegalną wojnę z wyboru" Donalda Trumpa i przestrzega, że może ona zakończyć się długotrwałym zaangażowaniem i możliwym wysłaniem wojsk lądowych do Iranu.
Republikanie twierdzą, że obowiązująca rezolucja o uprawnieniach wojennych (War Powers Resolution) z 1973 r. nakłada na administrację jedynie obowiązek poinformowania Kongresu o użyciu siły w ciągu 48 godzin i zabrania walk dłuższych niż 60 dni bez dodatkowej zgody Kongresu.
Było to pierwsze głosowanie w Kongresie na temat wojny w Iranie, choć nie będzie ostatnim. W czwartek planowane jest głosowanie nad analogiczną rezolucją w Izbie Reprezentantów, choć prawdopodobnie zakończy się ono podobnym rezultatem.
Większą rolę Kongres może odegrać, jeśli Biały Dom zwróci się o uchwalenie dodatkowych środków, mających m.in. uzupełnić zasoby kluczowych rodzajów amunicji, szybko zużywanej przez wojsko w Iranie. Według Reutersa taki pakiet może opiewać na 50 mld dolarów.
Johnson powiedział w środę, że "czeka na Biały Dom i Pentagon, by dali mu znać" w tej sprawie, ale zaznaczył, że prowadzi dialog z administracją na temat dodatkowych środków.


