Policjanci z Lubina (Dolnośląskie) zatrzymali 25-latka, który jest podejrzany o oddanie strzałów w kierunku jednej z restauracji na osiedlu Ustronie. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna miał na sumieniu również inne przestępstwa.
- Policja zatrzymała 25-latka, który jest podejrzany o ostrzelanie restauracji w Lubinie.
- Uszkodzone zostały wówczas dwie szyby w witrynach lokalu.
- Mężczyzna miał jednak znacznie więcej na sumieniu. Szczegóły w poniższym artykule.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Do zdarzenia, o którym informuje dolnośląska policja, doszło w minionym tygodniu.
Ze zgłoszenia wynikało, że nieznany wówczas sprawca podjechał samochodem pod jedną z restauracji na osiedlu Ustronie, opuścił szybę i oddał kilka strzałów w kierunku budynku. Uszkodzone zostały dwie szyby w witrynach lokalu, a straty oszacowano na około 6 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze już następnego dnia zatrzymali podejrzanego, którym okazał się 25-letni mieszkaniec Lubina. Podczas przeszukania jego samochodu i mieszkania funkcjonariusze znaleźli blisko pół kilograma metamfetaminy oraz 500 porcji handlowych marihuany.
Wartość zabezpieczonych narkotyków na czarnym rynku to około 75 tysięcy złotych.
Mundurowi zabezpieczyli również pistolet ASG, z którego mężczyzna strzelał do restauracji (na tego typu broń nie jest wymagane pozwolenie), a także zagłuszarkę, maczetę oraz amunicję, na którą 25-latek nie miał zezwolenia.
Zatrzymany usłyszał już zarzuty dotyczące posiadania i obrotu znaczną ilością narkotyków, narażenia osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz posiadania amunicji bez wymaganego zezwolenia. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Mężczyźnie grozi nawet do 10 lat więzienia.


