Na terenie lotniska w azerskiej Nachiczewańskiej Republice Autonomicznej spadł irański dron - informuje ministerstwo spraw zagranicznych Azerbejdżanu. Resort dyplomacji w Baku wezwał irańskiego ambasadora na dywanik i zastrzegł sobie prawo do podjęcia "odpowiednich środków odwetowych".
- Irańskie drony spadły na terenie azerskiej republiki autonomicznej.
- Jeden z bezzałogowców uderzył w budynek terminala na lokalnym lotnisku.
- Baku zastrzega sobie prawo do podjęcia "odpowiednich środków odwetowych".
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Reuters jako pierwszy poinformował, powołując się na źródło bliskie rządowi Azerbejdżanu, że na terenie lotniska w Nachiczewańskiej Republice Autonomicznej, stanowiącej azerską eksklawę oddzieloną przez terytorium Armenii, spadły drony "lecące z kierunku Iranu".
Agencja podała, że na terenie portu lotniczego, znajdującego się około 10 kilometrów od granicy z Iranem, wybuchł pożar.


