Do niezwykłej akcji ratunkowej doszło w miejscowości San Giovanni Lupatoto (prowincja Werona) we Włoszech. Wilczyca utknęła na metalowej konstrukcji kładki nad miejskim kanałem. Groziło jej utonięcie. Aby akcja przebiegła bezpiecznie, lekarze weterynarii podali zwierzęciu środek uspokajający.

  • Wilczyca utknęła na pylonie kładki nad kanałem.
  • Strażacy z Werony, weterynarze oraz policjanci podjęli akcję ratunkową.
  • Aby uspokoić zwierzę, weterynarze podali mu środek uspokajający.
  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Wilczycę - skuloną, mocno przestraszoną, tkwiącą na pylonie kładki nad sztucznym kanałem w San Giovanni Lupatoto - zauważyli przechodnie. Zwierzę było mocno zestresowane, w każdej chwili mogło wpaść do lodowatych wód Kanału Giuliari.

Na miejsce przybyły dwa zastępy strażaków z Werony, w tym jeden specjalizujący się w ratownictwie rzecznym. Pojawili się także weterynarze z jednostki ULSS 9 Scaligera oraz policjanci.

Jak pisze włoski serwis Greenme, akcja odbywała się w trudnych warunkach: śliskie brzegi i rwąca woda sprawiały, że każdy ruch był niebezpieczny - zarówno dla zwierzęcia, jak i ratowników.

Aby zapewnić bezpieczeństwo wilkowi i ratownikom, lekarze weterynarii podali zwierzęciu środek uspokajający. Gdy wilczyca straciła na chwilę przytomność, ratownicy przystąpili do jej wyciągania. Akcja wymagała delikatności, każdy ruch musiał być przemyślany, aby uniknąć wywołania stresu u zwierzęcia lub powstania urazów.

Na szczęście wszystko poszło sprawnie: wilczyca została wydobyta z kanału, nie odnosząc urazu.

Po akcji wilczyca została przewieziona do Centrum Rehabilitacji Dzikich Zwierząt, gdzie pozostanie pod obserwacją. Jeśli stan zdrowia zwierzęcia nie będzie budził zastrzeżeń, zostanie ono wypuszczone na wolność.