Tragiczna śmierć Łukasza Litewki oznacza wygaśnięcie jego mandatu poselskiego. Zgodnie z obowiązującym Kodeksem wyborczym w takiej sytuacji nie przeprowadza się wyborów uzupełniających - mandat obejmuje kolejna osoba z tej samej listy wyborczej, która uzyskała najwyższy wynik spośród kandydatów nieposiadających mandatu.
- Po śmierci Łukasza Litewki nie będzie wyborów uzupełniających - jego miejsce obejmie kolejna osoba z listy Nowej Lewicy.
- Kandydatów jest trzech. Największe szanse ma Rafał Adamczyk.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Łukasz Litewka zginął w czwartek w wypadku drogowym. Jak wynika z ustaleń policji, parlamentarzysta został potrącony przez samochód kierowany przez 57-latka. Kierowca pojazdu miał zasnąć lub zasłabnąć, w wyniku czego zjechał na pas jezdni, którym poruszał się na rowerze poseł. Szczegóły ustala prokuratura.
Łukasz Litewka dostał się do parlamentu z listy Nowej Lewicy w okręgu nr 32. Mimo ostatniego miejsca na liście, zdobył aż 40 tys. 579 głosów, co było wynikiem wyjątkowo wysokim - oddano na niego niemal połowę wszystkich głosów w okręgu. Drugie miejsce zajął obecny marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, uzyskując 22 tys. 322 głosy.
Największe szanse na objęcie mandatu po Łukaszu Litewce ma teraz Rafał Adamczyk, który zdobył 5 tys. 900 głosów. To polityk z doświadczeniem parlamentarnym - zasiadał już w Sejmie IX kadencji. W ostatnich latach pełnił funkcję wicewojewody śląskiego, a obecnie jest członkiem zarządu w śląskim samorządzie na poziomie województwa.
Jeśli nie zdecyduje się przyjąć mandatu, następna w kolejności jest Bożena Borowiec. Uzyskała 4 tys. 937 głosów. Z wykształcenia jest socjologiem, była wiceprezydentką Dąbrowy Górniczej, a od 2024 roku pełni funkcję zastępcy prezesa Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Trzecią osobą na liście jest Wiktoria Grelewicz, którą poparło 1 tys. 507 wyborców. Jest absolwentką studiów dyplomatycznych i kontynuuje edukację na kierunkach administracja oraz studia migracyjne. Zawodowo związana z parlamentem, zajmuje się tematyką społeczną, polityką publiczną i komunikacją. Pełni funkcję doradczyni marszałka Sejmu oraz wicerzeczniczki Lewicy, a także angażuje się w działalność Inicjatywy Wschód.
W piątek policja wydała komunikat w związku z tragicznym wypadkiem w Dąbrowie Górniczej, w którym zginął Łukasz Litewka. Funkcjonariusze zaapelowali, by zaniechać spekulacji dotyczących śmierci posła.
"W związku z wypadkiem drogowym, do którego doszło 23 kwietnia br. w Dąbrowie Górniczej, oraz w którym śmierć poniósł poseł, w przestrzeni publicznej - w szczególności w mediach społecznościowych - pojawiają się liczne komentarze oraz spekulacje dotyczące okoliczności tego zdarzenia. Apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagi" - czytamy w komunikacie śląskiej policji w mediach społecznościowych.
Na chwilę obecną nie ma żadnych potwierdzonych ustaleń wskazujących, aby zdarzenie miało charakter celowy. Trwają intensywne czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności wypadku. Prosimy o powstrzymanie się od publikowania i rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą wprowadzać w błąd oraz niepotrzebnie potęgować emocje" - podkreśla policja.
"Jednocześnie zwracamy się z apelem do wszystkich osób, które były świadkami zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w jego wyjaśnieniu, o kontakt z policją lub prokuraturą" - napisała śląska policja.
"Apel kierujemy również do kierowców, którzy przejeżdżali w tym czasie przez miejsce zdarzenia i mogą posiadać nagrania z kamer samochodowych. Dziękujemy za odpowiedzialne podejście i współpracę" - czytamy w komunikacie.


