Trwa polityczna wymiana zdań, będąca pokłosiem wpisu polityka PiS Mariusza Kamińskiego. Nawiązując do pojmania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro przez amerykańskie siły specjalne, Kamiński zwrócił się do premiera Donalda Tuska: "Zobacz, jak kończą dyktatorzy". Szef rządu odpowiedział, wskazując na brak wiary PiS w wygraną w demokratycznych wyborach. Premierowi odpowiedział z kolei prezes PiS Jarosław Kaczyński, a temu - szef MSWiA Marcin Kierwiński.

  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

Od wydarzeń w Wenezueli do "polskiego piekiełka"

Żołnierze elitarnej jednostki sił specjalnych armii USA, Delta Force, przeprowadzili atak na Wenezuelę i operację pojmania przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro oraz jego żony. Prokuratorka generalna USA Pam Bondi oświadczyła, że zostali oni oskarżeni o przestępstwa związane z narkotykami i terroryzmem. Będą sądzeni w Nowym Jorku. Te wydarzenia stały się tłem dla serii wpisów polskich polityków, którzy oczywiście skupili się głównie na polityce krajowej. Pierwszy wpis popełnił były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński.

"Zobacz, jak kończą dyktatorzy" - napisał, zwracając się do szefa polskiego rządu.

W niedzielę premier odpowiedział politykowi Prawa i Sprawiedliwości.

"Przestali już wierzyć w swoją wygraną w demokratycznych wyborach, więc zaczęli się modlić o obcą interwencję w celu obalenia 'dyktatury Tuska'. Niżej upaść nie można" - zripostował Donald Tusk.

Z odpowiedzią pospieszył prezes PiS.

"Wbrew temu, co próbują wmówić społeczeństwu niektórzy, my chcemy wygrać w uczciwych wyborach – i to uczynimy! Wierzymy bowiem, że zło, fałsz i kłamstwo muszą ponieść klęskę" - napisał Jarosław Kaczyński.

Na ten komentarz zareagował w poniedziałek minister spraw wewnętrznych i administracji.

"Pan Kaczyński łaskaw był napisać, że 'zło, fałsz i kłamstwo muszą ponieść klęskę'. Wszystko się zgadza, poza użytym czasem. Powinien być przeszły, bo zło, fałsz i kłamstwo poniosły klęskę w... 2023 roku" - napisał Marcin Kierwiński.