"Pani Monika Piątkowska, kandydatka KO i PSL na prezydenta Krakowa, której kandydaturę prezentowano w KPRM w Warszawie, nie jest kandydatką popieraną przez Polskę 2050" - oświadczyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, liderka Polski 2050. Dyrektor biura prasowego tego ugrupowania Bartosz Ślusarczyk nazwał wcześniej "niesmacznym" właśnie to, że ogłoszenie kandydatki na fotel prezydenta Krakowa odbyło się w stolicy i było transmitowane na profilach kancelarii premiera w mediach społecznościowych. Sama kandydatka odniosła się do komentarzy.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Monika Piątkowska jest kandydatką KO oraz PSL na urząd prezydenta Krakowa - ogłosili po wczorajszym posiedzeniu Rady Ministrów premier Donald Tusk oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Już pierwsze minuty i godziny po ogłoszeniu tej decyzji pokazały, że obecną senator krytykuje nie tylko opozycja, ale też koalicjanci.
"Pani Monika Piątkowska, kandydatka KO i PSL na prezydenta Krakowa, której kandydaturę prezentowano w KPRM w Warszawie, nie jest kandydatką popieraną przez Polskę 2050" - napisała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Wpis liderki ugrupowania i minister funduszy i polityki regionalnej to pokłosie opinii szefa biura prasowego Polski 2050 Bartosza Ślusarczyka: "Konferencja zapowiadająca kandydatkę KO i PSL na prezydenta Krakowa nie dość, że odbyła się w Warszawie (!!!!), to jeszcze była reklamowana profilem KPRM. Niesmaczne to mało powiedziane".
Faktycznie prezentacja kandydatki odbyła się w ogrodach kancelarii premiera w Warszawie po wczorajszym posiedzeniu Rady Ministrów. Po tym, jak Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosili nazwisko Moniki Piątkowskiej jako potencjalnej następczyni Aleksandra Miszalskiego, premier i wicepremier odpowiadali również na pytania dziennikarzy niezwiązane z Krakowem, a dotyczące na przykład relacji polsko-ukraińskich po nadaniu ukraińskiej elitarnej wojskowej jednostce imienia "Bohaterów UPA".
Śmieszne jest to, że kampanię na prezydenta Krakowa rozpoczyna się w Warszawie - skomentował natomiast Paweł Rychlik z PiS.
Mają swoje obowiązki - w ten sposób senator Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, który był naszym gościem w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24, odpowiedział na pytanie, dlaczego Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz kandydatkę w wyborach na prezydenta Krakowa przedstawili właśnie w stolicy.
Radna Aleksandra Owca, kandydatka Partii Razem w wyborach na prezydenta stolicy Małopolski napisała z kolei: "Koalicja Obywatelska ewidentnie postanowiła nawet nie udawać, że ma dla Krakowa jakąś pozytywną ofertę. Kandydatka na prezydentkę Krakowa, której ostatnie hasło wyborcze brzmiało: "Piątkowska jest krakowska", została przedstawiona na konferencji prasowej w Warszawie. Nawet nie da się powiedzieć, że w teczce przywieźli, bo nie chciało się im przyjechać".
"No to pierwszy wyrzut hejtu za nami. To raz jeszcze startuje na Prezydenta Krakowa bo doskonale czuję i znam nasze miasto. Pracując przez lata w krakowskim magistracie, przygotowywałam między innymi: Strategie Rozwoju Miasta, Wieloletnie Plany Inwestycyjne i Programy Rewitalizacji. I wiem, ile jest miejskich teatrów w Krakowie w odróżnieniu do innych "krakowskich" kandydatów. Do jutra cdn" (pis. oryg.) - skomentowała Monika Piątkowska.


