Przywódcy Chin i Korei Północnej - Xi Jinping i Kim Dzong Un - ogłosili nowy, "ambitny" plan rozwoju wzajemnych relacji. Oficjalna północnokoreańska agencja KCNA poinformowała o zakończeniu dwudniowej wizyty chińskiego przywódcy w Pjongjangu. Eksperci zwracają, że w komunikatach zabrakło jednak odniesień do kwestii północnokoreańskiego programu nuklearnego.
- Przywódcy Chin i Korei Północnej - Xi Jinping i Kim Dzong Un - ogłosili nowy, ambitny plan rozwoju wzajemnych relacji.
- Oficjalne komunikaty nie zawierały żadnych odniesień do północnokoreańskiego programu nuklearnego.
- Eksperci podkreślają, że milczenie na temat denuklearyzacji to sygnał poparcia Chin dla Korei Północnej jako państwa nuklearnego.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
W oficjalnym liście skierowanym do Kim Dzong Una, Xi Jinping podkreślił, że podczas szczytu strony "dokonały dogłębnej wymiany poglądów na kwestie będące przedmiotem wspólnego zainteresowania i osiągnęły serię ważnych ustaleń". Obie strony wyraziły zadowolenie z nakreślenia "ambitnego planu działania", który - jak podkreślono - ma uczynić z przyjaźni Chin i Korei Północnej wzór relacji strategicznych.
Analitycy cytowani przez południowokoreańską agencję Yonhap zauważają, że w państwowych komunikatach całkowicie pominięto temat północnokoreańskiego arsenału jądrowego. To znacząca zmiana w porównaniu z 2019 rokiem, kiedy podczas poprzedniej wizyty Xi w Pjongjangu chińskie MSZ otwarcie chwaliło wysiłki Korei Północnej na rzecz pokoju i denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.
Ellen Kim z Korea Economic Institute of America komentuje: "Kim szukał poparcia Chin dla Korei Północnej jako państwa posiadającego broń nuklearną i uzyskał je dzięki chińskiemu milczeniu". Z kolei Patrick Cronin z Hudson Institute podkreśla, że "Chiny są bardziej skoncentrowane na ograniczaniu wpływów USA niż na powstrzymaniu programu nuklearnego Korei Północnej".
Zakończona we wtorek wizyta Xi Jinpinga jest postrzegana jako próba odbudowania wpływów Pekinu na reżim w Pjongjangu. W ostatnich miesiącach Korea Północna zacieśniła bowiem współpracę wojskową i dyplomatyczną z Rosją. Mimo to Chiny pozostają najważniejszym partnerem handlowym i głównym gwarantem ekonomicznym Korei Północnej, szczególnie w obliczu zachodnich sankcji.
Według najnowszego raportu Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI), Chiny posiadają obecnie około 620 głowic jądrowych i rozbudowują swój arsenał szybciej niż jakikolwiek inny kraj na świecie. Korea Północna zgromadziła natomiast około 60 głowic i dysponuje materiałem rozszczepialnym pozwalającym na produkcję co najmniej 30 kolejnych.


