Dzieci, które dostają klapsy, osiągają gorsze wyniki w nauce i częściej nękają rówieśników. Takie wnioski płyną z wieloletnich badań przeprowadzonych przez uczonych z Uniwersytetu w Londynie.

Jak wyglądały badania dotyczące kar cielesnych?

Podstawą badań była ankieta przeprowadzona wśród 19 tys. nastolatków. Zawarte w niej pytania dotyczyły kar cielesnych, których doświadczali w wieku 3, 5 i 7 lat. Uczeni mieli także dostęp do świadectw i wyników szkolnych uczniów.

Jak się okazuje, dzieci karane fizycznie przez rodziców mają trudności z uzyskaniem dobrych wyników na egzaminach gimnazjalnych i wykazują większą skłonność do nękania innych, co negatywnie wpływa na całe społeczeństwo. Zależność ta utrzymała się nawet po uwzględnieniu takich czynników, jak pochodzenie czy status rodziny.

Badania wykazały również, że młodzi ludzie, którzy doświadczali kar cielesnych we wczesnym dzieciństwie wyraźnie częściej nękali swoje rodzeństwo i rówieśników. Dopuszczali się też cyberprzemocy częściej niż dzieci niekarane fizycznie przez rodziców.

Jak funkcjonuje mózg dziecka karanego fizycznie?

Brytyjskie badania dobitnie pokazują, że chroniczny stres wpływa na rozwijający się mózg.

Kiedy dziecko jest karane fizycznie przez osobę, która powinna być dla niego gwarantem bezpieczeństwa, jego mózg przechodzi w stan stałego zagrożenia. Aktywuje się ciało migdałowate, odpowiedzialne za reakcję "walcz lub uciekaj".

Gdy mózg skupia się na przetrwaniu i radzeniu sobie ze stresem, "wyłącza" obszary odpowiedzialne za wyższe funkcje poznawcze - np. planowanie, logiczne myślenie i koncentrację. Dziecko w permanentnym stresie ma fizycznie utrudnioną naukę.

Wraca debata o zakazie kar cielesnych

Wyniki badań uczonych z londyńskiego uniwersytetu stały się podstawą do wznowienia debaty na temat obowiązującego na Wyspach prawa. 

Stosowanie kar fizycznych wobec dzieci jest całkowicie zakazane w Walii i Szkocji. Takie obostrzenia nie obowiązują w Anglii i Irlandii Północnej.

Opracowanie: