Wielka akcja policji na lotnisku w Hamburgu. Przed południem wszystkie loty nagle zostały odwołane, a pasażerowie musieli wysiąść z samolotów. Port wznowił już pracę, ale wciąż trzeba liczyć się z utrudnieniami.

  • Na lotnisku w Hamburgu wielka policyjna akcja.
  • Pasażerowie zostali ewakuowani ze strefy po kontroli bezpieczeństwa.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Lotnisko w niemieckim Hamburgu zostało w piątek ewakuowane z powodu incydentu związanego z bezpieczeństwem - poinformował Reuters i niemieckie media.

Incydent miał miejsce około godziny 9:45 czasu lokalnego, gdy mężczyzna nacisnął przycisk awaryjny, otwierający drogi ewakuacyjne, uzyskując nieautoryzowany dostęp do strefy bezpieczeństwa - poinformował rzecznik policji federalnej, dodając, że mężczyzna prawdopodobnie po prostu się zgubił. 

Pasażerowie musieli wysiąść z samolotów

Według operatora lotniska wszystkie odloty zostały tymczasowo odwołane. Wszyscy pasażerowie musieli opuścić obszar za kontrolami bezpieczeństwa. Również pasażerowie, którzy już znajdowali się w samolotach, musieli z nich ponownie wysiąść - informuje "Bild".

Na lotnisku zapanował chaos. Przez głośniki pasażerowie w terminalu byli informowani, że obecnie nie mogą odbywać się żadne odloty. "Obszar bezpieczeństwa jest sprawdzany" - mówił rzecznik niemieckiej policji, cytowany przez "Bild".

W akcji brała udział także służba celna.

"Operacje lotnicze są wznawiane"

"Środki ostrożności podjęte przez policję federalną zostały zakończone i pasażerowie ponownie przechodzą przez kontrolę bezpieczeństwa. Operacje lotnicze są wznawiane" - poinformował około południa rzecznik lotniska.

"Jednak przez cały dzień będą występować opóźnienia, niektóre z nich znaczne. Loty będą również odwoływane przez cały dzień" - dodał, nie potwierdzając liczby odwołań.