Wiceprezydent USA J.D. Vance ma przyjechać na Węgry w dniach 7-8 kwietnia, tuż przed wyborami parlamentarnymi w tym kraju - wynika z depeszy Departamentu Stanu USA, do której dotarł portal Politico. Amerykański polityk ma zademonstrować poparcie dla węgierskiego premiera Viktora Orbana.

  • Politico: Wiceprezydent USA J.D. Vance ma przyjechać na Węgry w dn. 7-8 kwietnia.
  • Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia.
  • Vance ma zademonstrować poparcie dla węgierskiego premiera Viktora Orbana.
  • Wcześniej Trump we wpisie na Truth Social udzielił poparcia Orbanowi.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Wiceprezydent USA odwiedzi Węgry?

Choć Biały Dom nie poinformował oficjalnie o terminie wizyty, szczegóły ujawniła redakcja Politco, która uzyskała dostęp do depeszy Departamentu Stanu USA. Z jej treści wynika, że Vance ma odbyć wizytę na Węgrzech w dniach 7-8 kwietnia. To tuż przed tamtejszymi wyborami, które mają się odbyć 12 kwietnia.

Z depeszy wynika również, że wiceprezydent USA ma być najwyższym rangą przedstawicielem amerykańskiej administracji na Węgrzech od wizyty w czerwcu 2006 r. ówczesnego prezydenta George’a W. Busha. Niedawno, w połowie lutego Węgry odwiedził także sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Jakie są cele wizyty?

W depeszy Departamentu Stanu napisano m.in., że "bliskie relacje prezydenta Trumpa i premiera Orbana przeobraziły konfrontacyjne stosunki dwustronne za poprzedniej administracji w stan określany przez obie strony jako ‘nowa złota era’ - pełne szacunku i zorientowane na rezultaty partnerstwo skoncentrowane na pogłębieniu więzi obronnych, handlowych i energetycznych".

We fragmencie depeszy adresowanym do Vance’a dodano, że "w czasie, gdy Rosja i Chiny rywalizują o wpływy w nacechowanych wysoką konkurencją wyborach krajowych 12 kwietnia (na Węgrzech - red.), pana wizyta będzie jasnym sygnałem zaangażowania (USA - red.), akcentującym nasze wspólne wartości i zapewniającym, że Węgry (...) pozostaną demokratyczną podporą w mocnym sojuszu z USA, pracującą nad odnowieniem naszego cywilizacyjnego sojuszu w całej Europie".

Trump poparł Orbana

Otwarte lobbowanie za przywódcami innych państw było sprzeczne z wieloletnią tradycją amerykańskiej administracji. Co do zasady nie mieszała się ona do polityki wewnętrznej innych państw - podkreślił portal.

Trump poparł jednak Orbana we wpisie na platformie Truth Social. Zaapelował wówczas do wyborców, by "poszli i zagłosowali" na Orbana, oraz nazwał go "naprawdę silnym i wpływowym przywódcą, który udowodnił, że osiąga fenomenalne rezultaty".

Sam Vance od dawna popiera skrajnie prawicowe partie w Europie i czasem ostro krytykuje mainstreamowe koalicje i sojusze rządzące w krajach europejskich - przypomniało Politico.

W większości niezależnych sondaży opozycyjna partia TISZA uzyskuje nad obecnie rządzącym Fideszem przewagę kilku lub kilkunastu punktów procentowychNiektóre badania dają jej nawet ponad 20 punktów procentowych więcej niż partii premiera Orbana. Z kolei badania ośrodków bliskich władzy wskazują na kilkuprocentową przewagę rządzącego ugrupowania.