O tym, że ziewanie jest zaraźliwe, nikogo nie trzeba przekonywać. Okazuje się jednak, że jesteśmy podatni na to dużo wcześniej, niż myślano. Badania naukowców z Uniwersytetów w Parmie, Sienie i Rzymie pokazują, że już w czasie ciąży dzieci reagują na ziewanie mam, co może być jednym z pierwszych przejawów więzi emocjonalnej między matką a dzieckiem. Dotychczas sądzono, że zaraźliwość ziewania pojawia się dopiero w późniejszym dzieciństwie, gdy rozwijają się podstawowe umiejętności społeczne. Wyniki najnowszych badań, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie "Current Biology", sugerują, że mechanizmy odpowiedzialne za to społeczne dostrajanie się do drugiego człowieka mogą funkcjonować już na etapie życia płodowego.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Ziewanie to powszechnie nam znany odruch, który często pojawia się w sytuacjach zmęczenia, nudy lub potrzeby dotlenienia organizmu. Jednak od lat wiadomo, że ziewanie ma również wymiar społeczny. Widok ziewającej osoby często wywołuje podobną reakcję u innych. Zjawisko to, określane jako "zaraźliwe ziewanie", jest powiązane z mechanizmami empatii i tzw. neuronami lustrzanymi, które odpowiadają za naśladowanie zachowań innych osób.
Dotychczas sądzono, że zaraźliwość ziewania pojawia się dopiero w późniejszym dzieciństwie, gdy rozwijają się podstawowe umiejętności społeczne. Najnowsze badania obalają jednak ten pogląd. Sugerują, że mechanizmy odpowiedzialne za społeczne dostrajanie się do drugiego człowieka mogą funkcjonować już na etapie życia płodowego.
Zespół naukowców przeprowadził eksperyment z udziałem 38 kobiet będących między 28. a 32. tygodniem ciąży. Wszystkie uczestniczki miały zdrowe, niepowikłane ciąże. Badanie polegało na jednoczesnym monitorowaniu mimiki twarzy matek oraz ruchów twarzy płodów za pomocą nowoczesnych technologii, kamery rejestrującej twarz matki oraz aparatu USG, który śledził ruchy nosa i ust dziecka.
Podczas eksperymentu kobiety oglądały trzy rodzaje nagrań: film przedstawiający ziewające osoby, film z ruchami ust bez ziewania oraz statyczny obraz twarzy. W tym czasie rejestrowano zarówno reakcje matek, jak i płodów.
Kluczowym elementem badania była analiza materiału filmowego przez niezależnych ekspertów oraz zastosowanie sztucznej inteligencji, która precyzyjnie wychwytywała subtelne ruchy ust i nosa, pozwalając odróżnić ziewanie od innych ruchów twarzy.
Analiza zgromadzonych danych wykazała, że płody znacznie częściej ziewały po tym, jak ich matki same ziewały, ich reakcja pojawiała się średnio po około 90 sekundach od ziewnięcia matki. Co istotne, taki efekt nie występował w sytuacjach, gdy matka jedynie otwierała i zamykała usta lub pozostawała nieruchoma. Wyniki te jednoznacznie wskazują, że ziewanie płodów nie jest przypadkowe, lecz stanowi odpowiedź na zachowanie matki.
Odkrycie to sugeruje, że już w okresie prenatalnym rozwijają się mechanizmy odpowiedzialne za synchronizację zachowań i emocji między matką a dzieckiem. Może to mieć kluczowe znaczenie dla rozwoju więzi emocjonalnej oraz późniejszych umiejętności społecznych dziecka.
Nowe ustalenia pokazują, że interakcje między matką a dzieckiem zaczynają się znacznie wcześniej niż dotychczas sądzono. Ziewanie, będące jednym z pierwszych przejawów synchronizacji zachowań, może stanowić fundament dla późniejszego rozwoju empatii, komunikacji niewerbalnej i więzi rodzinnych.
Naukowcy podkreślają, że konieczne są dalsze badania, by lepiej zrozumieć, jak głęboko sięga ta prenatalna synchronizacja oraz czy ma ona długofalowy wpływ na rozwój psychiczny i społeczny dziecka. Odkrycie to może również przyczynić się do opracowania nowych metod wspierania zdrowia psychicznego kobiet w ciąży oraz wczesnej diagnostyki zaburzeń rozwojowych.


