Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. "To nic innego jak przenoszenie Polski do lat 90., gdzie za walizkę pieniędzy można było kupić wszystko: wpływy, polityka i mienie państwowe, bo nikt tego nie pilnował, nikt nie kontrolował" - grzmiał w ostrym oświadczeniu. Na jego decyzję zareagował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. "Prezydenckie weto to nie umacnianie państwa, a jego psucie" - ocenił.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Polska potrzebuje silnych, niezależnych instytucji antykorupcyjnych, odpornych na polityczne naciski i działających w interesie obywateli, a nie aktualnej większości rządzącej. Nowoczesne demokracje nie rezygnują z walki z korupcją. One ją wzmacniają - mówił prezydent Karol Nawrocki w oświadczeniu dotyczącym najnowszego weta. Z korupcją nie walczą republiki bananowe i autorytarne satrapie. Silne państwo nie może otwierać drzwi dla bezkarności, nadużyć i nieuczciwości - grzmiał następca Andrzeja Dudy.


