Tylko co trzeci Amerykanin popiera atak USA na Wenezuelę, w wyniku którego obalony został prezydent Nicolas Maduro. 72 proc. z ankietowanych obawia się, że Stany Zjednoczone nadmiernie zaangażują się w tym kraju - wykazały opublikowane w poniedziałek wyniki sondażu Reuters/Ipsos. Badanie wykazało jednocześnie, że poparcie dla Trumpa wynosi 42 proc. i jest najwyższe od października.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

W sondażu Reuters/Ipsos tylko 33 proc. Amerykanów stwierdziło, że popiera atak na Wenezuelę.

Różnice w ocenie sytuacji widać jednak, gdy wyniki przefiltrujemy przez sympatie polityczne. I tak, 65 proc. zwolenników Partii Republikańskiej zadeklarowało, że popierają operację wojskową zleconą przez prezydenta Donalda Trumpa. Wśród demokratów odsetek ten wyniósł zaledwie 11 proc., a wśród wyborców niezależnych 23 proc.

Badanie wykazało jednocześnie, że poparcie dla Trumpa wynosi 42 proc. i jest najwyższe od października.

Około 43 proc. republikańskich respondentów zadeklarowało, że zgadzają się ze stwierdzeniem, iż Stany Zjednoczone powinny prowadzić politykę dominowania na półkuli zachodniej. Nie zgodziło się z nim 19 proc. ankietowanych. Pozostali badani nie byli pewni swego zdania lub nie odpowiedzieli na to pytanie.

Sondaż przeprowadzono online w sobotę i niedzielę na próbie 1 248 dorosłych Amerykanów. Margines błędu wynosił ok. 3 pkt. proc.

Maduro z żoną przed sądem

Obalony przez USA przywódca Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores usłyszeli w poniedziałek zarzuty w sądzie federalnym w Nowym Jorku.

Byłemu przywódcy Wenezueli i jego żonie postawiono cztery zarzuty: uczestnictwa w zmowie narkoterrorystycznej, sprowadzania kokainy do Stanów Zjednoczonych i dwa zarzuty związane z posiadaniem broni. Oskarżeni nie przyznali się do winy.

W sobotę nad ranem czasu miejscowego Maduro wraz z żoną Cilią Flores zostali schwytani i wywiezieni z Wenezueli przez amerykańskie siły specjalne.