Nie milkną echa szokującej tragedii, do której doszło w czasie skoku z mostu kilka dni temu w Brazylii. W wypadku zginęła kobieta, której instruktorzy nie przypięli liny. Zeznania policji złożyła pielęgniarka, która miała skoczyć po 21-latce. Głos w mediach zabrali też bliscy ofiary.
- 21-letnia kobieta zginęła podczas skoku z mostu w Brazylii, bo instruktorzy nie przypięli jej liny zabezpieczającej.
- Pielęgniarka, która miała skakać tego samego dnia z mostu, była świadkiem tragedii i próbowała reanimować 21-latkę.
- Policja ustaliła, że nie przeprowadzono kontroli bezpieczeństwa, a lina została na moście.
- Trzech instruktorów zostało aresztowanych pod zarzutem zabójstwa z zamiarem ewentualnym.
- Chcesz być na bieżąco? Jeszcze więcej informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Portal G1 podaje, że 26-letnia pielęgniarka znalazła się na moście Ponte do Esqueleto, znanym jako Most Szkieletów prywatnie, miała być 42. osobą, która w dniu tragedii skoczy na linie z obiektu znajdującego się w pobliżu miasta Limeira w stanie Sao Paolo. Filmowała nawet swoje przygotowania do skoku. Miałam wysłać filmik mojej cioci. Byłam bardzo podekscytowana tym, że zaraz skoczę. Nie zwracałam uwagi na to, jak zakładano sprzęt 21-latce. Kiedy skoczyła, usłyszałam, jak wszyscy krzyczą: Lina, lina - relacjonowała kobieta.
Kobieta spadła z wysokości 40 metrów. Zauważywszy zdarzenie i rozpacz przyjaciela ofiary, który towarzyszył jej na moście, pielęgniarka powiedziała, że poprosiła go, aby zszedł z nią do 21-latki, aby udzielić pierwszej pomocy. Gdy obie osoby dotarły do Marii Eduardy Rodrigues de Freitas, kobieta jeszcze żyła, ale miała słaby puls. Pielęgniarka zaczęła ją reanimować.
26-latka powiedziała policji, że młoda kobieta miała na brzuchu przypięty sprzęt zabezpieczający, ale bez najważniejszej liny. Stwierdziła, że pozostawała przy niej, udzielając pierwszej pomocy do przybycia karetki. Zespół medyczny musiał przeciąć pozostałą część sprzętu, aby użyć defibrylatora, ale nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów. Zgon stwierdzono na miejscu.


