Rosjanin zastrzelony w poniedziałek na ulicy w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie) miał przed śmiercią otrzymywać groźby. Bagatelizował je i nie składał zawiadomienia policjantom - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. 44-latek był aktywnym krytykiem polityki rosyjskich władz. W sprawie zatrzymano dotąd dwóch Białorusinów.

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W poniedziałek w Białej Podlaskiej doszło do tragicznego zdarzenia - na jednej z ulic na jednej z ulic zastrzelony został 44-letni obywatel Rosji, znany z krytyki polityki Kremla.

Jak dowiedział się reporter RMF FM, śledczy ustalili, że mężczyzna przed śmiercią otrzymywał groźby, jednak bagatelizował je.

Groźby od "rosyjskich patriotów"

Zamordowany 44-latek był aktywnym krytykiem rosyjskich władz, między innymi w mediach społecznościowych. To właśnie tam pojawiły się groźby pod jego adresem. 

Jak ustalono, autorami tych wpisów byli tak zwani "rosyjscy patrioci", a także osoby podające się za zwolenników Władimira Putina oraz szefa republiki czeczeńskiej Ramzana Kadyrowa.

Po pojawieniu się gróźb z mężczyzną skontaktowali się funkcjonariusze lubelskiej policji. Jak dowiedział się reporter RMF FM, 44-latek bagatelizował te wpisy. Nie traktował ich poważnie, nie miał poczucia zagrożenia, nie złożył też żadnego zawiadomienia w tej sprawie". 

Mimo to kilka dni później doszło do tragicznego finału.

Trwa śledztwo i poszukiwania sprawcy

Motywy działania zabójcy wciąż są wyjaśniane. Policja prowadzi intensywne poszukiwania sprawcy, który pozostaje na wolności. 

Prokuratura poinformowała także o zatrzymaniu w związku ze śledztwem dwóch obywateli Białorusi. Śledczy sprawdzają, czy istnieją jakiekolwiek podstawy, by postawić im zarzuty w tej sprawie.

Powołana została też specjalna grupa śledcza do sprawy wczorajszego zabójstwa 44-letniego obywatela Rosji. Jak ustalił reporter RMF FM , mężczyzna mieszkał w Polsce o 2022 roku, wtedy też otrzymał od władz status uchodźcy. 

Policja apeluje do kierowców o nagrania z samochodowych kamer z Białej Podlaskiej, szczególnie z okolic miejsca zbrodni i drogi krajowej numer 2.