Białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka przeprosił prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego za swoje ostre wypowiedzi pod adresem władz w Kijowie. W wywiadzie dla telewizji Al-Arabija zapewnił także, że Białoruś nie planuje żadnych działań militarnych wobec Ukrainy. Słowa Łukaszenki cytuje agencja BiełTA.

  • Alaksandr Łukaszenka przeprosił Wołodymyra Zełenskiego za ostre wypowiedzi pod adresem władz Ukrainy.
  • W wywiadzie dla Al-Arabija zapewnił, że Białoruś nie planuje żadnych działań militarnych wobec Ukrainy.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Łukaszenka odniósł się do swoich wcześniejszych, ostrych słów pod adresem ukraińskich władz i skierował przeprosiny do Wołodymyra Zełenskiego. 

Jeśli Wołodymyr Zełenski poczuł się urażony, to przepraszam go za te słowa. Być może nie należało tego mówić, biorąc pod uwagę, że prowadzi on wojnę. Może nie trzeba było mówić o tym tak ostro - powiedział białoruski przywódca.

Łukaszenka tłumaczył, że jego reakcja była odpowiedzią na słowa dowódcy ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych, Roberta Browdiego. 26 maja Browdi stwierdził, że ukraińskie wojsko wytypowało już pierwszych 500 celów na terytorium Białorusi.

Zapewnienia o braku zagrożenia militarnego

W odpowiedzi na te słowa Łukaszenka zagroził atakiem na jeden "bardzo poważny" cel na Ukrainie, którego współrzędne - jak twierdzi - Białoruś posiada. Jednak w najnowszym wywiadzie wyraźnie podkreślił pokojowe intencje swojego kraju. 

Podkreślam jeszcze raz, że nie należy się spodziewać jakichkolwiek działań militarnych ze strony Białorusi, a szczególnie z mojej strony - oznajmił Łukaszenka.

Przywódca Białorusi już wcześniej deklarował, że nie zamierza angażować swojego kraju w wojnę Rosji z Ukrainą. Wyraził także gotowość do spotkania z prezydentem Zełenskim.

Rosyjskie systemy na Białorusi i oskarżenia Kijowa

Według prezydenta Zełenskiego, w drugiej połowie 2025 roku Rosja rozmieściła na terytorium Białorusi przekaźników do sterowania dronami uderzeniowymi. To, zdaniem Kijowa, zwiększyło możliwości rosyjskiej armii w atakowaniu północnych obwodów Ukrainy. 

Zełenski zarzucił również białoruskim przedsiębiorstwom dostarczanie Rosji kluczowych komponentów do systemu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik.