Małe Groty, jedno z najcenniejszych miejsc o znaczeniu historycznym, geologicznym i krajobrazowym w woj. łódzkim, zostały poważnie zniszczone. Nadleśnictwo Smardzewice wyznaczyło nagrodę w wysokości 5000 zł za informacje, które pomogą ustalić sprawcę tego aktu wandalizmu.

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Małe Groty, położone między rezerwatem Niebieskie Źródła a Białą Górą (woj. łódzkie) od lat są ważnym punktem na mapie lokalnych atrakcji. 

To miejsce, które przetrwało próbę czasu i natury, niestety ponownie ucierpiało wskutek działalności człowieka. 

Trwa śledztwo, wyznaczono nagrodę

Zniszczeniu uległa środkowa, wisząca część Małych Grot. Ktoś prawdopodobnie przy użyciu jakiegoś ostrego narzędzia rozkruszył skały, które wcześniej były w całości. Według leśników nie mogły się rozpaść samoistnie, nie wygląda to jak naturalne zawalenie. Niewykluczone, że ktoś mógł podłożyć ładunek wybuchowy. 

Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Mazowieckim. 

Nadleśniczy Nadleśnictwa Smardzewice zdecydował się na wyznaczenie nagrody pieniężnej w wysokości 5 tys. złotych za pomoc w ustaleniu sprawcy. 

Osoby posiadające jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, proszone są o kontakt z policją.

Udostępnione zdjęcia pokazują ogrom zniszczeń i zmianę, jaka zaszła w tym wyjątkowym miejscu. Małe Groty od lat były miejscem spacerów, wycieczek edukacyjnych i ważnym elementem lokalnego dziedzictwa. 

Władze apelują do wszystkich, którzy mogą pomóc w ustaleniu sprawcy, o przekazanie informacji odpowiednim służbom. Każda wskazówka może mieć kluczowe znaczenie w wyjaśnieniu sprawy.

Historia Małych Grot

Małe Groty powstały w XVIII wieku i są to wychodnie piaskowców kredowych, które zostały wydrążone w tym samym celu co „Groty Nagórzyckie” – wydobycia piasku. 

Z Małych Grot wydobywano cenny, śnieżnobiały piasek. Było to jednak trudniejsze niż pod Nagórzycami ponieważ duża wysokość, stromizna skały dodatkowo obmywana przez wody Pilicy mocno utrudniała to zadanie. 

W związku z tym  podpływano do niej drewnianymi  krypami, a następnie urabiany ze zbocza piasek odwożono nimi do położonego niżej brzegu, aby tam przeładować go na furmanki.

Naturalna erozja, ale także niszczycielska działalność ludzi sprawiły, że z dawnych „małych grot” pozostały niewielkie zagłębienia w piaskowcu. Złoże przylega do wysokiego zbocza, stromo wznoszącego się nad nadpilicką łąką.