W japońskim mieście Utsunomiya doszło do bezprecedensowej sytuacji - po pierwszej w historii obserwacji niedźwiedzia w granicach administracyjnych władze zdecydowały o zamknięciu wszystkich 94 szkół podstawowych i średnich. Służby prowadzą szeroko zakrojoną obławę na zwierzę, które od kilku dni pojawia się w różnych częściach miasta.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Wszystko zaczęło się w sobotę, kiedy średniej wielkości czarny niedźwiedź o długości około jednego metra został zauważony w pobliżu parku - pisze The Guardian.

W niedzielę drapieżnik został dostrzeżony ponownie - tym razem przez monitoring miejski, gdy przebiegał tuż przed dwoma zaskoczonymi młodymi mężczyznami w centrum miasta. 

W ciągu dnia widziano go także w dzielnicach mieszkalnych, a w poniedziałek nad ranem - około godziny 4:00 - w rejonie przemysłowym, około dwóch kilometrów od centrum.

Władze miasta apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności: zamykanie okien i drzwi, unikanie kontaktu ze zwierzęciem oraz natychmiastowe szukanie schronienia w najbliższym budynku w przypadku spotkania. W ramach działań prewencyjnych po mieście jeżdżą samochody z nagłośnieniem ostrzegające mieszkańców. W akcję poszukiwawczą zaangażowano policję oraz lokalne grupy myśliwych.

W Japonii niedźwiedzi nie brakuje

Jak podają japońskie media, w całym kraju odnotowano w tym roku rekordowe 50 tysięcy obserwacji niedźwiedzi, głównie na północnym wschodzie. Zwierzęta coraz częściej pojawiają się jednak także w pobliżu dużych miast - wcześniej odnotowano m.in. atak w regionie Fukushima oraz incydenty w okolicach aglomeracji tokijskiej.

Eksperci wskazują, że wzrost liczby spotkań ludzi z niedźwiedziami może być związany m.in. z wahaniami dostępności ich naturalnego pożywienia, takiego jak żołędzie, a także wyludnianiem się obszarów wiejskich, co ułatwia zwierzętom wchodzenie do opuszczonych lub cichych terenów.

Szacuje się, że na japońskiej wyspie Honsiu żyje od 12 do 42 tysięcy niedźwiedzi himalajskich, które mogą osiągać długość do 1,5 metra i wagę do 120 kilogramów. Jeszcze większe niedźwiedzie brunatne występują wyłącznie na Hokkaido i mogą ważyć nawet do 400 kilogramów. Szacuje się, że ich liczba wynosi 12 tysięcy.

Służby nie wykluczają dalszych utrudnień i apelują o ostrożność, podkreślając, że sytuacja pozostaje dynamiczna.