Akcjonariusze Warner Bros. Discovery zatwierdzili sprzedaż spółki koncernowi Paramount Skydance. Firmy podpisały umowę w tej sprawie pod koniec lutego. Transakcja opiewa na 110 mld dolarów.

Fuzja Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance. Akcjonariusze zdecydowali

Do przejęcia Warner Bros. Discovery (WBD) - wraz z kanałami telewizyjnymi takimi jak CNN i polski TVN - przez Paramount Skydance (PSKY), a więc sprzyjającą prezydentowi Donaldowi Trumpowi rodzinę Ellisonów, dochodzi po wielomiesięcznej rywalizacji z Netflixem. Ostatecznie WBD i PSKY podpisały umowę pod koniec lutego br. W czwartek akcjonariusze WBD zatwierdzili ją w głosowaniu podczas walnego zgromadzenia.

"Wstępne wyniki głosowania przeprowadzonego na dzisiejszym nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu wskazują, że akcjonariusze WBD zdecydowaną większością głosów zatwierdzili przyjęcie umowy o fuzji z Paramount (Skydance)" - napisała firma w komunikacie.

Transakcja opiewa na 110 mld dolarów. W myśl umowy Paramount Skydance nabędzie całość koncernu WBD za cenę 31 dolarów za akcję.

Netflix miał prawo złożyć nową ofertę, lecz nie skorzystał z tej opcji, uznając, że nie byłoby to korzystne finansowo dla spółki i twierdząc, że przejęcie WBD nie było dla firmy koniecznością. Wycofanie się z rywalizacji ogłoszono po tym, jak jeden z szefów Netflixa Ted Sarandos odwiedził w lutym Biały Dom na rozmowy na temat transakcji.

Netflix, który pierwotnie zawarł umowę z koncernem, za zerwanie umowy otrzymał od Paramount 2,8 mld dolarów rekompensaty.

Jakie będą skutki transakcji? Fuzja pod lupą śledczych

Przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance sprawi, że w rękach jednego właściciela znajdą się m.in. kanały telewizyjne CNN i CBS (a także polski TVN), platformy streamingowe HBO Max i Paramount+, a także studia Paramount i Warner Bros.

Aby jednak sfinalizować sprzedaż, firmy muszą pokonać szereg przeszkód proceduralnych. Transakcją zainteresowali się bowiem regulatorzy. Pojawiają się pytania, czy i jak fuzja WBD i Paramount wpłynie na liczbę produkcji filmowych telewizyjnych, koncentrację praw do treści, konkurencję na rynku usług streamingowych, czy sytuację w kinach.

Dochodzenie w sprawie zapowiedział prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta. Transakcję analizuje też wydział antymonopolowy Departamentu Sprawiedliwości USA. Wysoki rangą urzędnik resortu Omeed Assefi powiedział, że Paramount Skydance "absolutnie" nie może liczyć na "szybką ścieżkę" zatwierdzenia przez regulatorów ze względów politycznych.

Własne dochodzenie zapowiedział też brytyjski urząd antymonopolowy Competition and Markets Authority (CMA) ze względu na to, że zarówno WBD, jak i Paramount Skydance działają również na rynku brytyjskim.

Według planów firm transakcja ma zostać sfinalizowana do końca trzeciego kwartału br. W przeciwnym wypadku akcjonariusze WBD otrzymają rekompensatę w wysokości 0,25 dolara za akcję za każdy kwartał opóźnienia.

W tle polityka na najwyższych szczeblach

Początkowo, kiedy w grze o Warner Bros. Discovery był Netflix, sprawa nabrała częściowo politycznego wymiaru. Sprzeciw wobec przejęcia WBD przez Netflix zgłaszali niektórzy politycy Partii Republikańskiej oraz pośrednio również sam Trump, który zimą br. żądał od Netflixa zwolnienia z zarządu byłej doradczyni Baracka Obamy Susan Rice.

Trump mówił też, że ewentualna transakcja powinna doprowadzić do zmiany właściciela nielubianej przez niego stacji CNN, podczas gdy Netflix nie chciał nabywać kanałów telewizyjnych posiadanych przez WBD.