Państwowy pogrzeb tragicznie zmarłego posła Lewicy Łukasza Litewki spowoduje całodzienną przerwę w obradach Sejmu. Do Sosnowca (woj. śląskie) wybiera się duża grupa posłów, a jak nieoficjalnie ustalił dziennikarz RMF FM Tomasz Skory, możliwa jest też obecność prezydenta Nawrockiego.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Decyzję o szczegółach podejmie po południu Prezydium Sejmu - donosi nasz dziennikarz.
Przygotowany do przyjęcia plan przewiduje jednak, że w środę, która jest drugim dniem posiedzenia Sejmu, posłowie zbiorą się rano tylko na głosowania. Później część z nich uda się do Sosnowca, gdzie o 13:30 w kościele św. Joachima odbędzie się ostatnie pożegnanie posła Litewki.
Następnie kondukt pogrzebowy uda się na cmentarz przy ul. Zuzanny, gdzie odbędzie się już prywatna część uroczystości.
Poza Marszałkiem Sejmu i posłami chęć udziału w pogrzebie jasno deklaruje też prezydent.
Jak usłyszał dziennikarz RMF FM od jednego z jego najbliższych współpracowników, Karolowi Nawrockiemu bardzo zależy na udziale w uroczystościach.
Ponieważ we wtorek prezydent udaje się z dwudniową wizytą do Chorwacji, urzędnicy jego kancelarii starają się skrócić plan wizyty, by zdążył na środowy pochówek.
Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy pochodzący z Sosnowca, zginął tragicznie w czwartek po południu podczas jazdy na rowerze. Do wypadku doszło na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej, gdzie został potrącony przez samochód. 57-letni kierowca Mitsubishi został zatrzymany, usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i przyznał się do winy. Obecnie przebywa w tymczasowym areszcie.


