Grecy oficjalnie dołączyli do grona mniejszości narodowych w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy, która po latach starań greckiej diaspory uznaje ich za dziesiątą narodowość chronioną prawnie w naszym kraju.
- Grecy zostali oficjalnie uznani za dziesiątą mniejszość narodową w Polsce na mocy nowelizacji ustawy podpisanej przez prezydenta Karola Nawrockiego.
- Decyzja jest efektem wieloletnich starań greckiej diaspory, która od pokoleń pielęgnuje swoją kulturę i tradycję w Polsce.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Zmiana ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, przyjęta przez Sejm 30 kwietnia, została w czwartek podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Nowelizacja jest jednostronicowa: Greków dopisano jako 10. mniejszość narodową na terytorium RP, obok mniejszości: białoruskiej, czeskiej, litewskiej, niemieckiej, ormiańskiej, rosyjskiej, słowackiej, ukraińskiej i żydowskiej.
Zabiegaliśmy o to od dawna, u parlamentarzystów, wojewody - podkreśliła w rozmowie z Polską Agencją Prasową Ekaterini Ewangelu, przewodnicząca Stowarzyszenia Greków Pomorza Zachodniego Ellas Parea, które zrzesza ok. 280 osób.
Według szacunków, w Polsce mieszka obecnie 5-6 tysięcy osób pochodzenia greckiego, głównie na Dolnym Śląsku, Pomorzu Zachodnim i w Trójmieście. Grecka diaspora od lat zabiegała o uznanie ich za mniejszość narodową, składając wnioski do komisji sejmowych i angażując lokalnych polityków, m.in. posła PSL Jarosława Rzepę.
Projekt nowelizacji wpłynął do Sejmu pod koniec lutego. Przewodnicząca Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych Wanda Nowicka przypominała, że ustawa nie była zmieniana od 2005 roku. Nowelizacja przeszła przez parlament niemal jednogłośnie - 419 posłów było "za", 20 "przeciw" (głównie z Konfederacji).
Obecność Greków na ziemiach polskich sięga XIV wieku, choć największa fala emigracji miała miejsce po wojnie domowej w Grecji w latach 1949-1950. Wówczas do Polski trafiło około 14 tysięcy Greków i Macedończyków, głównie kobiet, dzieci i rannych partyzantów. Największe skupiska powstały na tzw. Ziemiach Odzyskanych - w Jeleniej Górze, Wrocławiu, Świdnicy, Zgorzelcu czy Policach.
W Policach, na północ od Szczecina, działał Państwowy Ośrodek Wychowawczy i 12 szkół, w których schronienie znalazło prawie 2,5 tysiąca dzieci greckich. Dziś liczba Greków w regionie jest znacznie mniejsza, ale społeczność pozostaje aktywna.
Ustawa wejdzie w życie po upływie sześciu miesięcy od ogłoszenia. Koszty rozszerzenia katalogu mniejszości narodowych o Greków szacowane są na 800 tysięcy złotych rocznie. Przedstawiciele diaspory podkreślają, że liczą przede wszystkim na wsparcie instytucjonalne w zakresie kultury i edukacji.
Chcemy pokazać szerszemu społeczeństwu naszą tradycję, muzykę, tańce, kuchnię - mówi Ekaterini Ewangelu. Stowarzyszenie Ellas Parea organizuje spotkania, wystawy i koncerty, promując grecką kulturę w Polsce.


