38-letnia Amanda Maria Souza de Oliveira usłyszała zarzuty oszustwa i posługiwania się fałszywą tożsamością. Kobieta zdołała przekonać pewne małżeństwo, że jest skrzywdzoną 12-latką, dzięki czemu para przyjęła ją pod swój dach i utrzymywała. 38-latka przez lata miała w podobny sposób miała oszukiwać innych ludzi.

  • Bądź na bieżąco. Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Kobieta została zatrzymana w ubiegłym tygodniu w stanie Santa Catarina na południu Brazylii, o czym informuje dziś "The Guardian". Wcześniej, przez blisko 16 miesięcy, 38-latka mieszkała z małżeństwem w mieście Joinville. Para przekonana, że przygarnęła skrzywdzone dziecko, miała pokrywać jej wszystkie wydatki, urządzić jej pokój meblami dziecięcymi i wyposażyć w zabawki, a nawet wyprawić przyjęcie z okazji 12. urodzin.

Sprawa została szeroko opisana w lokalnych mediach, wywołując niedowierzanie, że kobiecie przez tak długi czas udawało się utrzymywać tajemnicę. Śledczy ujawnili jednak, że Oliveira wcześniej była oskarżana w kilku innych stanach Brazylii o podobne działania.

Jak dorosła kobieta przekonała parę, że jest dzieckiem?

Śledztwo przeprowadzone przez miejscową prokuraturę wykazało, że schemat oszustwa był skomplikowany - bazował na wykorzystaniu fałszywej tożsamości i emocjonalnej manipulacji.

Prokurator Viviane Soares zdradził, że poszkodowane małżeństwo zeznało policji, iż Oliveira podeszła do nich w kościele ewangelickim, do którego uczęszczali. Przedstawiła się jako Gabrielle i powiedziała, że ma 18 lat. Twierdziła, że znajduje się w dramatycznej sytuacji finansowej i ma poważne problemy ze zdrowiem. Poruszeni jej historią małżonkowie postanowili zabrać ją do domu.

Gdy kobieta zamieszkała już z parą, nagle zmieniła swoją wersję. Zaczęła twierdzić, że w rzeczywistości ma zaledwie 11 lat, a na starszą wygląda dlatego, że ojciec faszerował ją hormonami i wykorzystywał seksualnie. Przekonała też swoich opiekunów, by nie zapisywali jej do szkoły ani nie zgłaszali sprawy do urzędów adopcyjnych. Tłumaczyła, że jakiekolwiek oficjalne dokumenty pozwolą oprawcy wpaść na jej trop.

Czujna ciotka

Oszustwo odkryto dzięki ciotce małżeństwa. Podejrzewała ona, że podająca się za dziecko przybyszka może być w rzeczywistości starsza. W internecie znalazła doniesienia o podobnej sprawie w Rio de Janeiro sprzed trzech lat, w której Oliveira rzekomo oszukała inną rodzinę. Znalazła filmy i zdjęcia, na których było widać Oliveirę używającą smoczków i butelek dla dzieci. Materiały udostępniły inne ofiary kobiety.

Najwcześniejsza znana sprawa z udziałem Oliveiry pochodzi z końca lat 2000 z jej rodzinnego stanu - Ceara. Już będąc po dwudziestce, rzekomo udała się na komisariat policji, twierdząc, że ma 12 lat i jest ofiarą molestowania seksualnego oraz zmuszana przez rodziców do prostytucji.

Rafael Luiz Siewert, prawnik Oliveiry, powiedział po jej przesłuchaniu, że "zidentyfikował elementy uzasadniające wniosek o ocenę psychiatryczną". Sędzia przychylił się do wniosku, a postępowanie zostało zawieszone do czasu ustalenia, czy Oliveira jest poczytalna. Do czasu rozstrzygnięcia pozostanie w więzieniu.