"Brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. A w polityce, jak wiadomo, błąd jest gorszy od zbrodni. W rozmowach z moimi europejskimi partnerami staram się minimalizować straty i obniżać napięcie. Nie jest to łatwe zadanie" - napisał w niedzielę w mediach społecznościowych premier Donald Tusk, odnosząc się kwestii odebrania Orderu Orła Białego przez prezydenta Karola Nawrockiego ukraińskiemu przywódcy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ukraińscy politycy w tym byli prezydenci jak Leonid Kuczma czy Petro Poroszenko w geście solidarności z obecnym prezydentem Ukrainy zdecydowali się zrzec przyznanych im przez polskie władze odznaczeń państwowych.
- Chcesz być na bieżąco? Wejdź na stronę główną RMF24.pl
Prezydent Karol Nawrocki w piątek zdecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Stało się to po decyzji Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA". W sobotę Zełenski odesłał swój order do Warszawy przez firmę kurierską.
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył natomiast w niedzielę, że "Karol Nawrocki zburzył pozytywne osiągnięcia, które udało się wypracować w relacjach między Kijowem i Warszawą w ostatnim czasie". Sybiha oraz inni ukraińscy politycy w reakcji na odebranie Zełenskiemu orderu zrzekli się także polskich odznaczeń państwowych.
Premier Donald Tusk ocenił w niedzielę we wpisie na portalu X, że "brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie". A w polityce, jak wiadomo, błąd jest gorszy od zbrodni - dodał.
Tusk napisał również, że w rozmowach ze swoimi europejskimi partnerami "stara się minimalizować straty i obniżać napięcie" i "nie jest to łatwe zadanie".
Odnosząc się w piątek do decyzji Karola Nawrockiego premier pisał, że "konflikt między Polską i Ukrainą cieszy (Władimira) Putina i szokuje naszych sojuszników". "Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej" - podkreślił.
Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę. Pod koniec maja prezydent Ukrainy ogłosił, że nadał imię "Bohaterów UPA" jednej z ukraińskich jednostek wojskowych, co wywołało falę krytyki w Polsce. W piątek prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu prezydentowi Ukrainy orderu.
W sobotę Zełenski w reakcji na decyzję prezydenta RP poinformował o odesłaniu odznaczenia Karolowi Nawrockiemu. "Uważaliśmy, że to właśnie narodowi ukraińskiemu i naszej armii był adresowany w 2023 roku Order Orła Białego. Tak wtedy mówiono" - napisał ukraiński prezydent. Opublikował także zdjęcia, z których wynika, że order odesłał przez ukraińskiego prywatnego operatora przesyłkowego Nowa Poszta, znanego w Polsce pod nazwą Nova Post.
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha poinformował, że Zełenski nie podjął jeszcze decyzji ws. planowanej wizyty na Konferencji Odbudowy Ukrainy (URC 2026), która odbędzie się 25-26 czerwca w Gdańsku. Sybiha zadeklarował równocześnie, że Ukraina gotowa jest do dialogu.
Wzywamy Polaków do rozwagi i działania drogą dyplomacji. Jesteśmy otwarci na dialog polityczny - powiedział.
W reakcji na odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego, polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Polskie odznaczenie oddał także były premier Wołodymyr Hrojsman.
Były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma zrzekł się przyznanego mu w 1997 roku Orderu Orła Białego. Jego następca Wiktor Juszczenko, a także poprzednik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Petro Poroszenko również podjęli decyzję o zrzeczeniu się najwyższego polskiego odznaczenia.
Głos w sprawie konsekwencji, jakie może przynieść pogorszenie się relacji między Polską a Ukrainą zabrał w piątek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
"Wielu Polaków zastanawia się teraz, jak będą wyglądać nasze relacje z Ukrainą. Pewne jest to, że wszystko idzie w bardzo złym kierunku. Eskalacja napięć w gronie sojuszników sprzyja tylko wrogowi" - napisał na portalu X.


