Przedstawiciele Ukrainy próbowali załagodzić spór i wyjaśnić stanowisko Kijowa - tak mówi prezydent Wołodymyr Zełenski o tym, co działo się przed odebraniem mu Orderu Orła Białego. Prezydent Ukrainy miał również proponować spotkanie i wspólną konferencję prezydentowi Karolowi Nawrockiemu.

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski komentuje odebranie mu Orderu Orła Białego przez prezydenta Polski Karola Nawrockiego.
  • Zełenski twierdzi, że przed decyzją o odebraniu orderu strona ukraińska próbowała wyjaśnić swoje stanowisko i proponowała spotkanie oraz wspólną konferencję.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

"Prezydent Polski stwierdził, że dla Ukrainy nie ma miejsca w Europie"

Zaproponowałem prezydentowi Polski spotkanie. Powiedziałem: zorganizujmy wspólną konferencję. Tymczasem prezydent Polski zrobił kolejny krok i stwierdził, że dla Ukrainy nie ma miejsca w Europie, ponieważ jest to niekorzystne dla polskiego rolnika. Mówi to po to, aby później wywierać presję na (premiera Donalda) Tuska i blokować otwarcie kolejnego klastra negocjacyjnego. To są ze sobą powiązane kwestie - powiedział Zełenski w niedzielnym wywiadzie dla stacji telewizyjnej TSN, omówionym przez portal Ukrainska Prawda.

Prezydent Ukrainy wyraził przekonanie, że jego spotkanie w Brukseli z premierem Tuskiem "w żaden sposób nie wpłynęło na prezydenta Polski" ani na jego decyzję.

"Chcemy rozwiązać tę sprawę z administracją Karola"

Według Zełenskiego jego zespół natychmiast po wypowiedziach Nawrockiego dotyczących zamiaru odebrania odznaczenia rozpoczął intensywne rozmowy wyjaśniające, jednak nie wpłynęły one na stanowisko polskiego prezydenta.

Szef mojego biura i jego pierwszy zastępca, (Kyryło) Budanow i (Serhij) Kysłycia, powiedzieli: "Chcemy polecieć i rozwiązać tę sprawę z Polakami - z administracją Karola". Odpowiedziałem, że moim zdaniem tego nie uda się załatwić, ponieważ widzę w tym wyłącznie proces wyborczy, który już się rozpoczął - stwierdził Zełenski.

Dodał, że "chłopcy pojechali", spotkali się ze wszystkimi - "zarówno z kancelarią prezydenta, jak i z zespołem premiera oraz marszałka" - i "starali się zrobić wszystko". Wrócili jednak z przekonaniem, że Nawrocki mimo wszystko odbierze mu odznaczenie.

Zełenski odpiera zarzuty ws. braku wdzięczności Ukrainy

Zełenski dodał, że za prezydentury Andrzeja Dudy współpraca między Ukrainą a Polską układała się bardzo dobrze. Jak ocenił, relacje między prezydentami były "wyjątkowe", zwłaszcza w kontekście znaczącej pomocy, jakiej Polska udzielała Ukrainie.

Ale my żyjemy od ataku do ataku. Nie żyjemy od "dziękuję" do "dziękuję" - dodał prezydent. Nawiązał w ten sposób do zarzutów, że Ukraina "nie okazuje wdzięczności" Polsce.

Zełenski podkreślił, że obecnie to Ukraińcy bronią Polski i Europy, a nie odwrotnie. Zaznaczył również, że to ukraińscy żołnierze, a nie on jako prezydent, wybierają nazwy swoich jednostek i zwracają się o ich oficjalne zatwierdzenie.

Według Zełenskiego od początku wojny podpisał setki podobnych dekretów i ani razu nie narzucał żołnierzom "własnych" nazw ani nie mówił, które mu się podobają, a które nie, ponieważ uważa, że jako szef państwa powinien wspierać siły zbrojne swojego kraju.

Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego, reakcje ukraińskich polityków

W sobotę prezydent Zełenski oświadczył, że odesłał Order Orła Białego prezydentowi Nawrockiemu. Dzień wcześniej Nawrocki ogłosił, że odbiera Zełenskiemu to najwyższe polskie odznaczenie w związku z nadaniem jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA".

W reakcji na odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.

Orderu Orła Białego zrzekło się także trzech byłych prezydentów Ukrainy: Leonid Kuczma,Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko.

Jak Nawrocki uzasadnił decyzję o odebraniu orderu Zełenskiemu?

Nawrocki swoją decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego ogłosił w piątek. Podkreślił, że ta decyzja "nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu" i "nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa". Zapewnił, że "nic się nie zmieniło" w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.

Premier Tusk, po ogłoszeniu decyzji przez Nawrockiego oświadczył, że "konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników". "Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej" - napisał szef polskiego rządu na X.

Do kancelarii premiera do wczoraj nie wpłynęło postanowienie prezydenta o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Według prawa poza prezydentem powinien je podpisać także premier. W odpowiedzi na pytania dziennikarza RMF FM Tomasza Skorego rzecznik rządu Adam Szłapka odpisał, że po odesłaniu orderu przez prezydenta Ukrainy sprawa kontrasygnaty jest bezprzedmiotowa.

Co spowodowało konflikt wokół Orderu Orła Białego dla Zełenskiego?

Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka".

Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię "Bohaterów UPA" jednej z jednostek wojskowych w swym kraju. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki — negatywnie ocenili ją m.in. premier Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz czy resort dyplomacji. W ubiegłym tygodniu Kapituła Orderu Orła Białego na prośbę prezydenta debatowała nad odebraniem odznaczenia Zełenskiemu i przedstawiła Nawrockiemu opinię w tej sprawie.