"Powiedzieć, że to łajdactwo, to jakby nic nie powiedzieć! Patologia!" - stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do sytuacji w stołecznym Szpitalu Południowym. Jak dodał, nadszedł czas na "niezależną Komisję Zaufania Publicznego, która w sposób apolityczny i dogłębny wyjaśni to, co dzieje się w warszawskich szpitalach".
- Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiada konieczność powołania niezależnej Komisji Zaufania Publicznego.
- Radni PiS domagają się dymisji wiceprezydentów stolicy oraz prezydenta miasta.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Chodzi o doniesienia portalu Zero.pl, według których lekarz Dawid Kacprzyk - który był koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus - miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki.
We wtorek w Kanale Zero były pracownik tej placówki dr Emil Jędrzejewski stwierdził m.in., że na SOR procedury medyczne były wykonywane w sposób wadliwy, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach kończyły się śmiercią pacjentów. Z relacji lekarza wynika również, że w placówce miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej.
"Wydawało się, że gorzej już być nie może: fikcyjne zatrudnienie, wyprowadzanie pieniędzy z kasy szpitala, saloniki VIP, a teraz fałszowanie dokumentacji medycznej i zgony pacjentów... Powiedzieć, że to łajdactwo, to jakby nic nie powiedzieć! Patologia!" - ocenił lider PiS w środowym wpisie na platformie X.
"Myślicie, że prokuratura Żurka to wyjaśni?! Nic z tych rzeczy" - dodał prezes PiS. Według niego nadszedł czas na "niezależną Komisję Zaufania Publicznego, która w sposób apolityczny i dogłębny wyjaśni to, co dzieje się w warszawskich szpitalach".
Komisja ta - według Kaczyńskiego - powinna składać się m.in. z prawników, lekarzy, ekspertów, przedstawicieli organizacji społecznych oraz osób zaufania publicznego. "To nie tylko kwestia poznania prawdy, ale także bezpieczeństwa pacjentów w przyszłości" - podkreślił.
Rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek doprecyzował później na X, że klub PiS w najbliższym czasie zaproponuje w tej kwestii projekt ustawy.
"Sprawa patologii w warszawskich szpitalach zarządzanych przez polityków PO nie może stać się przedmiotem walki politycznej. Komisja śledcza - z wiadomych względów - się nie sprawdzi. Prokuratura Żurka robi wszystko, aby tę sprawę zamieść pod dywan, dlatego czas na niezależnych ekspertów, lekarzy, przedstawicieli społecznych działających w ramach Komisji Zaufania Publicznego, którzy wyjaśnią tę sprawę. Do spodu!" - podkreślił Bochenek.


