Trwa dogaszanie pożaru Domu Pomocy Społecznej w Miszewie Murowanym niedaleko Płocka. Spłonął dach budynku głównego. Ewakuowano stu mieszkańców placówki. Nikt nie ucierpiał.

Trwa jeszcze dogaszanie budynku i rozbiórka konstrukcji dachu, który objął ogień - powiedział PAP dyżurny płockiej Państwowej Straży Pożarnej. Jak dodał, na miejscu pracuje 49 zastępów strażaków.

Nie zakończymy działań, dopóki nie będziemy mieli absolutnej pewności, że zlikwidowane są wszystkie zarzewia ognia. Na chwilę obecną trudno powiedzieć, jak długo potrwa jeszcze akcja - podkreślił oficer dyżurny płockiej straży pożarnej.

Ogień i dym, który pojawił się w budynku głównym Domu Pomocy Społecznej w Miszewie Murowanym zauważono w sobotę po godz. 22. Jak relacjonowała dyrektor placówki Barbara Stanska-Mackiewicz, natychmiast przystąpiono do ewakuacji, która przebiegła bardzo sprawnie. Ewakuowano sto osób. Nikt nie odniósł obrażeń.

Mieszkańcy zostali przeniesieni do innych budynków; mamy takie trzy dodatkowe. Część z nich jest także w Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie, a część przyjął ksiądz - mówiła Stanska-Mackiewicz.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.
Opracowanie: