Polska znalazła się w czołówce krajów Unii Europejskiej z najmniejszą różnicą w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. Luka płacowa wynosi 4 proc., podczas gdy średnia dla UE to ponad 11 proc. Czy rzeczywiście jesteśmy liderem równości płacowej? Z danych Eurostatu wynika, że w Unii Europejskiej kobiety tylko w jednym kraju zarabiają więcej niż mężczyźni.

Według najnowszych danych Eurostatu za 2024 rok Polska zajmuje jedno z czołowych miejsc w Unii Europejskiej pod względem najmniejszej luki płacowej. Różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn w naszym kraju wyniosła zaledwie 4 procent, co oznacza spadek o 1,9 punktu procentowego w ciągu zaledwie roku. Lepszy wynik odnotowały jedynie Belgia (0,7 proc.) i Rumunia (3,7 proc.). 

Dla porównania średnia luka płacowa w UE wyniosła w 2024 roku 11,1 procent i choć jest to wynik niższy niż w poprzednich latach, wciąż pozostaje wyzwaniem dla wielu państw. Największe różnice odnotowano w Estonii (18,8 proc.), Czechach (18,5 proc.) i Austrii (17,6 proc.).

Przyczyny luki płacowej. Co kryje się za liczbami?

Luka płacowa, czyli różnica między średnimi godzinowymi stawkami brutto kobiet i mężczyzn, jest zjawiskiem złożonym. W Polsce kobiety zarabiają średnio o 4-7,8 proc. mniej niż mężczyźni. Różnica ta często rośnie wraz ze stażem pracy i wiekiem.

Dlaczego Polki zarabiają mniej niż mężczyźni? Jak podkreślał w internetowym Radiu RMF24 Andrzej Kulik, dyrektor Departamentu Analiz Rynkowych i Komunikacji w Krajowym Rejestrze Długów: 

Cytat

Według danych GUS-u ta różnica w medianie wynagrodzenia to jest 500 złotych między kobietą a mężczyzną. Kobieta, kiedy idzie na urlop macierzyński, dostaje oczywiście zasiłek, ale to nie jest pensja. Kiedy dziecko choruje, to najczęściej kobieta zostaje z tym dzieckiem w domu. To też wpływa na wynagrodzenie.

Mężczyźni częściej zajmują wyższe stanowiska oraz pracują w lepiej opłacanych branżach, a różnice w wynagrodzeniach są szczególnie widoczne w sektorze prywatnym.

Wyjątek w Europie - Luksemburg na czele zmian

W zestawieniu krajów UE tylko Luksemburg wyróżnia się jako państwo, w którym kobiety zarabiają średnio o 0,8 proc. więcej niż mężczyźni. To jedyny taki przypadek w Europie, gdzie różnica działa na korzyść kobiet.

 

Eksperci podkreślają jednak, że interpretacja danych dotyczących luki płacowej wymaga ostrożności. Mniejsza różnica w wynagrodzeniach nie zawsze świadczy o większej równości płci na rynku pracy. W niektórych krajach niższe różnice mogą wynikać z ograniczonego udziału kobiet w rynku pracy lub z pracy na stanowiskach o zbliżonych, ale niskich zarobkach.

Warto podkreślić, że dane Eurostatu dotyczą wyłącznie firm zatrudniających co najmniej 10 pracowników, co może zaniżać lub zawyżać wyniki w zależności od struktury rynku pracy w danym kraju. Poza tym, różnice w zatrudnieniu na część etatu lub w sektorach o niższych płacach również mają wpływ na ostateczny obraz luki płacowej.

Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego internetowego Radia RMF24

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24 na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.