Niebo nad Nadrenią-Palatynatem w Niemczech rozświetliła w niedzielę potężna, jasna kula ognia. Nie była to jednak zwykła spadająca gwiazda, tylko meteor, który z hukiem wszedł w atmosferę. Choć wyglądało to spektakularnie, nie obyło się bez strat materialnych – spadające fragmenty meteoru uszkodziły kilka dachów. Zjawisko było widziane również w innych regionach Niemiec, a także w sąsiedniej Holandii.

"Czy ktoś jeszcze widział ten ognisty meteor?", "Był niesamowicie jasny i zostawił długi, świetlisty ślad!", "Słyszeliście ten huk?!" - takie wpisy zalały internet tuż po zdarzeniu. W ciągu kilku minut pojawiły się dziesiątki zdjęć i nagrań w sieci.

Niestety, nie obyło się bez strat materialnych. Jak poinformowała lokalna policja, w Koblenz-Güls fragment meteorytu przebił dach jednego z domów, pozostawiając w nim dziurę wielkości ludzkiej stopy. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Podobne zgłoszenia o uszkodzeniach napływały także z innych miejscowości Nadrenii-Palatynatu.

Co spadło z nieba?

Widok płonącej kuli na niebie oraz towarzyszący jej huk sprawiły, że w wielu miejscach wybuchła panika. Policja w Osnabrück w Dolnej Saksonii odebrała liczne telefony od zaniepokojonych mieszkańców, którzy podejrzewali katastrofę lotniczą. Świadkowie relacjonowali jasny ognisty ślad na niebie, po czym obiekt miał spaść na ziemię między Georgsmarienhütte a Osnabrück - informuje lokalna policja. Szybko jednak wykluczono udział samolotu - winowajcą okazał się być kosmiczny przybysz.

Również w okolicach Stade, na zachód od Hamburga, służby ratunkowe zostały postawione w stan gotowości po zgłoszeniu rzekomego upadku części samolotu lub innego obiektu na pole kukurydzy. Po intensywnych poszukiwaniach nie odnaleziono jednak żadnych szczątków.

Eksplozja na niebie

Według informacji przekazanych przez niemieckie centrum zarządzania kryzysowego, meteor wszedł w atmosferę z ogromną prędkością, wywołując eksplozję słyszalną w wielu miejscowościach.

Większość obiektu spłonęła w atmosferze, jednak niektóre fragmenty dotarły do powierzchni ziemi, powodując szkody materialne. Ostateczna skala zniszczeń nie jest jeszcze znana - trwa szacowanie strat.

Zjawisko było wyjątkowo spektakularne - ognista kula była widoczna przez kilka sekund, a jej świetlisty ślad ciągnął się przez znaczną część nieba.

Wiemy, że to był meteor lub meteoryt, ale na razie nie wiemy, czy będziemy mogli powiedzieć coś więcej — powiedział w rozmowie z "Bild" rzecznik krajowego centrum dowodzenia i bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Czym różni się meteor od meteorytu?

W związku z licznymi pytaniami i spekulacjami, eksperci wyjaśniają: meteor to zjawisko świetlne, które widzimy, gdy kosmiczny obiekt wchodzi w atmosferę ziemską i zaczyna się spalać - popularnie nazywany jest "spadającą gwiazdą".

Jeśli jednak fragment tego obiektu przetrwa podróż przez atmosferę i spadnie na ziemię, staje się meteorytem. Natomiast meteoroid to nazwa dla ciała niebieskiego, które jeszcze znajduje się w przestrzeni kosmicznej.