​Na stacjach paliw w Lubieszynie - zachodniopomorskiej miejscowości przygranicznej w powiecie polickim - w Wielką Sobotę nadal ustawiają się kolejki pojazdów z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi. Benzyna i olej napędowy w porównaniu z niemieckimi cenami są w Polsce tańsze, w przeliczeniu, nawet o 50 eurocentów za litr.

Zgodnie z aktualnie obowiązującym obwieszczeniem Ministra Energii, do wtorku po świętach wielkanocnych w Polsce litr benzyny 95 nie może być droższy niż 6,21 zł, benzyny 98 - 6,82 zł, a oleju napędowego - 7,87 zł.

Turystyka paliwowa kwitnie na zachodzie Polski

Pan Piotr - Polak mieszkający z rodziną w Locknitz, ok. 10 km od granicy - w rozmowie z Polską Agencją Prasową zwrócił uwagę, że w północno-wschodnich Niemczech benzyna 95 kosztuje, w przeliczeniu, ponad 9 zł, a diesel ponad 10 zł.

Jak podkreślił, jego niemieccy sąsiedzi od lat tankują w Polsce. A teraz, kiedy ceny paliw poszły mocno w górę, Lubieszyn stał się jedną wielką stacją benzynową dla całego regionu - powiedział.

W Wielką Sobotę na pięciu stacjach benzynowych przy DK10 w Lubieszynie, blisko przejścia granicznego, tankowali praktycznie tylko kierowcy z Niemiec. Przy każdym dystrybutorze czekały po dwa, trzy pojazdy.

Tankujący w Lubieszynie mieszkańcy przygranicznego powiatu Vorpommern-Greifswald podkreślali, że paliwa w Polsce są nawet ponad 50 eurocentów tańsze niż w Niemczech.

Opłaca się przejechać nawet kilkadziesiąt kilometrów do granicy, bo na tankowaniu można zaoszczędzić z 30 euro. A przy okazji zrobić inne zakupy - mówili kierowcy z Pasewalku.

Ogromne kolejki na przygranicznych stacjach

Masowa turystyka paliwowa z Niemiec obserwowana jest od środy, kiedy w Polsce obowiązywać zaczęły urzędowe maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego, ustalane obwieszczeniem Ministra Energii.

Z uwagi na różnice cen paliw między Polską a Niemcami, od kilku dni ogromne kolejki obserwowane są na stacjach benzynowych np. w Świnoujściu. W piątek i w sobotę (w Niemczech Wielki Piątek jest dniem wolnym od pracy) tankujących było tak wielu, że blokowali ulicę prowadzącą do świnoujskiego tunelu, który łączy zachodnią, uzdrowiskową cześć miasta (wyspa Uznam) z prawobrzeżem (Wolin) i drogą S3.

Na przygranicznych stacjach w okolicach Szczecina codziennie ustawiają się kolejki pojazdów z tablicami rejestracyjnymi z Meklemburgii - Pomorza Przedniego i Brandenburgii. To landy, z którymi sąsiaduje woj. zachodniopomorskie. Wzmożony ruch na stacjach benzynowych widać także w Szczecinie i okolicznych miejscowościach, m.in. Przecławiu, Rosówku (DK13) i Kołbaskowie (A6) czy Gryfinie.

Ile kosztują paliwa przy granicy z Niemcami?

Na stacjach Orlen przy DK10 w Lubieszynie (są dwie, oddalone o 200 m) w Wielką Sobotę benzyna 95 kosztowała 6,21 zł, olej napędowy - 7,79 zł, a benzyna 98 - 6,82 zł za litr. Z kolei Na pobliskiej stacji CircleK Express "dziewięćdziesiątka piątką" również kosztowała 6,21 zł, benzyna 98 także 6,82 zł. Znacznie droższy był natomiast olej napędowy - 7,87 zł. Na dwóch stacjach BP tankowanie kosztowało tyle samo: benzyna 95 za 6,21 zł, benzyna 98 za 6,82 zł, diesel 7,87 zł.

Oznacza to, że zagraniczne koncerny paliwowe podniosły ceny do maksymalnego poziomu, ustalonego aktualnie obowiązującym obwieszczeniem Ministra Energii. Na stacjach BP zwykły olej napędowy oraz olej napędowy ultimate oferowano w tej samej cenie 7,87 zł za litr. Na stacjach Orlen za 7,87 zł jest "wzmocniony" verva diesel, a standardowy olej napędowy za 7,79 zł.

W Skarbimierzycach przy DK10 - kilka kilometrów od Lubieszyna - na stacji lokalnej sieci benzynę 95 tankowano w sobotę za 6,21 zł, natomiast olej napędowy za 7,81 zł. W Mierzynie, na mniejszej prywatnej stacji, tuż przy granicy ze Szczecinem, "dziewięćdziesiątka piątka" kosztowała 6,19 zł, benzyna 98 była za 6,79 zł, diesel za 7,77 zł, a diesel TIR za 7,76 zł.