"Chociaż pragnienie 'władcy', by przejąć kontrolę nad Grenlandią jest całkowicie lekceważące, zobowiązujemy się do znalezienia rozwiązania tej sytuacji" – zadeklarował grenlandzki premier Jens-Frederik Nielsen podczas forum ekonomicznego "Przyszłość Grenlandii" w Nuuk. Jak zaznaczył, przywódcy wyspy "są zobowiązani do znalezienia dróg współpracy" ze Stanami Zjednoczonymi.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Na początku roku powołano specjalną grupę roboczą, która ma wypracować nowe ścieżki współpracy między Grenlandią a Stanami Zjednoczonymi.
We wtorek, podczas forum ekonomicznego w stolicy wyspy, obecny był wysłannik Białego Domu Jeff Landry. Choć Landry nie zabrał głosu publicznie, dzień wcześniej spotkał się z premierem Nielsenem oraz ministrem spraw zagranicznych Grenlandii, Mute Egede. Władze wyspy powtórzyły wówczas swoje stanowisko - Grenlandia nie jest na sprzedaż, ale pozostaje otwarta na współpracę gospodarczą i inwestycyjną.
Ludzie są sceptyczni, ale ogólnie rzecz biorąc, z handlowego punktu widzenia, absolutnie nie mamy zamiaru wykluczać amerykańskich inwestycji - przekazał premier.
Na Grenlandii przebywa również ambasador USA w Kopenhadze, Ken Hower.
Na początku maja pojawiły się przecieki o planach utworzenia przez USA trzech nowych baz wojskowych na Grenlandii, poza już istniejącą bazą Pituffik na północnym zachodzie wyspy. Informacje te wywołały falę spekulacji na temat przyszłości wyspy i jej roli w globalnej polityce bezpieczeństwa.
W tym samym czasie w Nuuk otwarta zostanie nowa, znacznie większa i nowocześniejsza siedziba konsulatu generalnego Stanów Zjednoczonych. Amerykańska placówka dyplomatyczna przeniosła się z niewielkiego drewnianego domku przy porcie do nowoczesnego biurowca w centrum miasta.
Premier Jens-Frederik Nielsen zwrócił uwagę na konieczność prowadzenia konstruktywnego dialogu, zamiast eskalowania napięć poprzez media.
Tam, w Stanach Zjednoczonych, istnieją różne opinie na temat naszej grupy roboczej, ale po naszej stronie wszystko jest jasne. Nasz były minister spraw zagranicznych, duński minister spraw zagranicznych, ich wiceprezydent i ich minister spraw zagranicznych postanowili, że musimy zaangażować się w ten konstruktywny dialog, zamiast stale grozić sobie nawzajem za pośrednictwem prasy - wyjaśnił premier Grenlandii.
Francuski minister handlu Nicolas Forissier przybył do Nuuk, by wyrazić solidarność swojego kraju z Grenlandią.
Kraju takiego jak Grenlandia nie da się kupić, nie da się go podbić, a Francja jest gotowa udzielić pomocy. Chcieliśmy zademonstrować naszą solidarność, od roku jesteśmy zaangażowani w realizację tego podejścia i będziemy go kontynuować - podkreślił Forissier.
Grenlandia, będąca autonomicznym terytorium zależnym Danii, od lat buduje swoją pozycję na arenie międzynarodowej. Bogactwa naturalne, strategiczne położenie i rosnące znaczenie Arktyki sprawiają, że wyspa staje się coraz ważniejszym partnerem dla największych światowych potęg.


