Na południu Hiszpanii powstało niezwykłe "morze plastiku" – największe na świecie skupisko szklarni, które przez cały rok zaopatruje Europę w warzywa. Region rok rocznie dostarcza miliony ton pomidorów, bakłażanów czy ogórków na stoły mieszkańców Starego Kontynentu. A jeszcze pół wieku temu była w tym miejscu pustynia. Dziś ten swoisty warzywnik jest tak gigantyczny, że widać go na zdjęciach satelitarnych.

  • Almería w Hiszpanii to największa szklarnia świata, widoczna nawet z Kosmosu.
  • Region produkuje 3,5 mln ton warzyw rocznie, które mogą wyżywić pół miliarda ludzi.
  • Wyzwania? Uzależnienie od zagranicznej siły roboczej i problem ogromnych ilości odpadów plastikowych.

Jeszcze w latach 70. Almería była niewielkim, rolniczym obszarem na południu Hiszpanii, gdzie uprawa roślin była trudna z powodu skrajnie suchego klimatu i słabych gleb. Dziś ten region zmienił się nie do poznania - powierzchnia ponad 30 000 hektarów pokryta białymi szklarnianymi dachami tworzy geometryczny labirynt, który można dostrzec nawet na zdjęciach satelitarnych. To największe na świecie skupisko szklarni, które zyskało przydomek "morze plastiku". 

Region ten, znany jako Campo de Dalías, generuje rocznie ponad 3,5 miliona ton warzyw - od pomidorów, przez paprykę i ogórki, po cukinie, bakłażany czy melony. Jak podkreślają eksperci, ta ilość żywności wystarcza, by wyżywić nawet pół miliarda ludzi i generuje obrót przekraczający 3 miliardy euro rocznie.

Nazywamy to ‘morzem plastiku’; to największy na świecie pomnik poświęcony produkcji żywności - mówi Guadalupe López Díaz z centrum Fundación Tecnova.

Od pustyni do "warzywnika Europy"

Przemiana Almerii rozpoczęła się w latach 60., kiedy lokalni rolnicy zaczęli eksperymentować z prostymi plastikowymi konstrukcjami, chroniącymi uprawy przed wiatrem i zimnem. Szybko odkryto, że szklarnie pozwalają kontrolować mikroklimat, zatrzymując ciepło i wilgoć oraz rozpraszając światło słoneczne. W połączeniu z nawadnianiem kroplowym i biologiczną ochroną przed szkodnikami umożliwiło to intensywną produkcję przez cały rok, nawet zimą. 

Dziś w regionie działa ponad 15 tysięcy gospodarstw, a wokół szklarni powstały liczne szkoły zawodowe, laboratoria chemiczne i nowoczesne ośrodki badawcze. Produkty trafiają głównie na rynki Europy Północnej, gdzie zimą trudno o świeże warzywa.

Od pustyni do "warzywnika Europy"

Almería stała się prawdziwym laboratorium innowacji rolniczych. Nowoczesne technologie pozwalają nie tylko na zwiększenie plonów, ale także na ograniczenie zużycia wody i energii. Region korzysta z jednej z największych w Europie stacji odsalania, która codziennie przetwarza ponad 120 000 metrów sześciennych wody morskiej na słodką, zdatną do nawadniania szklarni.

Region inwestuje również w przyszłość. Instytucje edukacyjne przygotowują nowe pokolenie rolników, kładąc nacisk na znajomość nowoczesnych technologii, takich jak sztuczna inteligencja, czujniki środowiskowe czy materiały zrównoważone.

Wyzwania: praca, środowisko i recykling

Mimo spektakularnego rozwoju, "morze szklarni" boryka się z poważnymi problemami. Rolnictwo w Almerii jest silnie uzależnione od zagranicznej siły roboczej - głównie z Afryki Północnej i Subsaharyjskiej.

Kolejnym wyzwaniem są odpady plastikowe. Chociaż duża ich część trafia do recyklingu, skala produkcji i zużycia plastiku budzi kontrowersje wśród ekologów.